
-
Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa do Rady Pokoju, która ma zająć się sytuacją na Bliskim Wschodzie.
-
Zaproszenia do Rady Pokoju zostały skierowane do liderów blisko 60 państw, w tym Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki.
-
Stałe członkostwo w Radzie wymaga wpłaty co najmniej 1 miliarda dolarów, a decyzje podejmowane mają być demokratycznie z akceptacją przewodniczącego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Polsat News potwierdził w polskim resorcie spraw zagranicznych, że Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie, by dołączyć do Rady Pokoju, którą powołał Donald Trump. Jako pierwszy informację o ruchu prezydenta USA podał Onet.
Wspomniana rada, na czele której stanie prezydent Stanów Zjednoczonych, ma zająć się m.in. kwestią zarządzania Strefy Gazy. Podobne zaproszenie od Trumpa otrzymał wcześniej także Władimir Putin, a doniesienia te potwierdził rzecznik Kremla. Nie zabrakło także zaproszenia dla białoruskiego przywódcyAlaksandra Łukaszenki.
Rada Pokoju. Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa
– Rzeczywiście, prezydent Putin również otrzymał ofertę drogami dyplomatycznymi do przystąpienia do tej Rady Pokojowej – przekazał Dmitrij Pieskow.
Z informacji agencji AFP wynikało, że zaproszenie do Rady Pokoju miało zostać rozesłane do liderów blisko 60 państw. Decyzje gremium podejmowane byłyby w sposób demokratyczny, a każdy z krajów członkowskich miałby do dyspozycji jeden głos. Ostatecznie decyzje musiałyby być zaakceptowane przez przewodniczącego rady.
Z kolei agencja Bloomberga poinformowała, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w jego Radzie Pokoju.
W projekcie napisano, że każdy kraj należący do Rady byłby jej członkiem przez nie więcej niż trzy lata od wejścia statutu w życie. O odnowie członkostwa miałby decydować przewodniczący. Trzyletni okres członkostwa nie dotyczy krajów, które wpłacą do Rady Pokoju ponad 1 mld dolarów w ciągu pierwszego roku po wejściu statutu w życie.
Bloomberg podkreślił, że krytycy tego rozwiązania obawiają się, iż Trump próbuje zbudować alternatywę czy wręcz rywala wobec ONZ, którą od dawna potępia.
Przydacz: Moje biuro skierowało pismo do MSZ w sprawie udziału Nawrockiego w Radzie Pokoju
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że jego biuro skierowało odpowiednie pismo do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o opinię ekspertów ws. zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego przez prezydenta Donalda Trumpa do udziału w pracach Rady Pokoju.
Przydacz podczas poniedziałkowego briefingu powiedział, że list w sprawie zaproszenia do udziału w pracach Rady Pokoju „został skierowany do prezydenta Rzeczypospolitej jako głowy państwa i to prezydent Rzeczypospolitej na ten list będzie odpowiadał”.
– W oczywisty sposób moje biuro skierowało już odpowiednie pismo do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o opinię w tej sprawie – dodał prezydencki minister. Zaznaczył, że było to jednym z pierwszych działań, jakie podjął w tym temacie.












