
-
Adrian Zanberg zwrócił się do Włodzimierza Czarzastego, nawiązując do jego wypowiedzi na temat marszałkowskiego weta.
-
Razem przekonuje do szybkiego procedowania ustawy o darmowych obiadach w szkołach, wskazując na szerokie poparcie społeczne i duże zapotrzebowanie na takie rozwiązanie.
-
Czarzasty tłumaczy swoje stanowisko dotyczące weta, zaznaczając, że jego wypowiedzi były sprzeciwem wobec populizmu, a nie konkretnym planem politycznym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas wtorkowego spotkania z mediami Razem podsumowało efekt konsultacji społecznych ws. projektu ustawy o bezpłatnych obiadach w szkołach. Według współprzewodniczącej partii propozycja „spotkała się z ponadpartyjnym poparciem” w konsultacjach, a jej zapisy wsparło 93 proc. biorących w nich udział.
– Ludzie zgadzają się ze skutkami finansowymi i społecznymi tego projektu, zgadzają się z kierunkiem potrzebnych zmian (…) Ta ciepła zupa w szkole nie jest nieosiągalnym luksusem – to podstawa cywilizacyjna, działa to z powodzeniem w innych krajach – powiedziała Aleksandra Owca.
Apel Zanberga do Czarzastego: Włodku, jeśli palnąłeś głupotę
Głos zabrał także Adrian Zanberg. – Polacy chcą stołówki w każdej polskiej szkole z ciepłym, darmowym posiłkiem. Oczekujemy, że ta ustawa będzie procedowana szybko w parlamencie – powiedział współprzewodniczący Razem. Następnie zwrócił się bezpośrednio do marszałka Sejmu.
– W ostatnich tygodniach sporo się słyszy i rozmawia o tzw. marszałkowskim wecie. To jest, jak rozumiem, nowa nazwa dla tego samego, co za PiS-u nazywało się sejmową zamrażarką – mówił polityk.
– Pamiętam, jak parę lat temu wzburzonym, ostro wypowiadającym się na ten temat politykiem był Włodzimierz Czarzasty. Teraz mam nadzieję, że te niefortunne słowa dotyczące wielkiego powrotu zamrażarki sejmowej to były właśnie niefortunne słowa, a nie polityczny plan nowego marszałka – kontynuował.
– Mam w związku z tym taki osobisty apel. Włodku, jeśli palnąłeś głupotę ws. marszałkowskiego weta, jeśli palnąłeś głupotę ws. marszałkowskiej zamrażarki, to masz świetną okazję, żeby się z tej głupoty wycofać i żeby pokazać, że nie o to ci chodziło – mówił Zanberg.
Lewicowy polityk zapewniał, że propozycja partii jest dobrym opozycyjnym projektem wspieranym przez większość wyborców, również tych głosujących na większość rządową (Partia Razem nie była sygnatariuszem umowy koalicyjnej, pod koniec grudnia formacja opuściła klub Lewicy – red.).
W dalszej części wystąpienia współprzewodniczący Razem wskazał, że „szkoła to nie tylko nauka”.
– Spotykają się w niej dzieciaki z biedniejszych i bogatszych rodzin, a celem państwa jest skuteczna walka z nierównościami. (Nasza propozycja) to dobre skandynawskie rozwiązanie (sam Zanberg urodził się w duńskim Aalborg – red.), które przeciwdziała wykluczeniu. Dzięki temu dzieciaki mają równe szanse na rozwój – dodał.
Z wyliczeń Razem wynika, że koszt funkcjonowania programu darmowych obiadów w szkołach będzie kosztować 6 miliardów złotych, jednak formacja zapewnia, że jest to „inwestycja w polskie dzieci”, a „inwestycja zwróci się gospodarce”.
Czarzasty tłumaczy się ze słów o wecie: To jest mój krzyk
Wypowiedź Zanberga wobec Czarzastego to nawiązanie do piątkowego orędzia marszałka Sejmu, który ogłosił obywatelom, że będzie zgłaszał swoje weto wobec „szkodliwych projektów legislacyjnych służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa”.
– To jest mój krzyk przeciwko populizmowi. To jest moja reakcja (…) mówiąca: naprawdę, bądźmy rozsądni, bo Polska wymaga w tej chwili rozsądku. Zawsze wymaga rozsądku, ale w sytuacjach zagrożenia zawsze wymaga większego rozsądku – podkreślał podczas późniejszej konferencji prasowej w Krakowie. Czarzasty podkreślił, że dobrze zna regulamin Sejmu, a rozwiązanie, po które chce sięgać, nie wynika z przepisów.












