Zespół trenera Nikoli Grbicia mocno zaimponował swoją formą podczas rywalizacji w Chicago. Reprezentacja Polski sprawiła miejscowym kibicom, wśród których oczywiście nie mogło zabraknąć słynnej Polonii, mnóstwo radości.
Polacy pokonali kolejno: wicemistrzów świata Bułgarów (3:0), Brazylijczyków (3:0), mistrzów olimpijskich Francuzów (3:1) oraz Amerykanów (3:0). Tylko jeden stracony set na przestrzeni tak trudnych wyzwań pokazał, jak mocna jest drużyna, która w pełni zasłużenie znajduje się na czele światowego rankingu FIVB.
Bartłomiej Lemański o mocy polskich siatkarzy. Padły ważne słowa!
Gdyby szukać wyróżniających się siatkarzy w zespole Grbicia w trakcie fazy interkontynentalnej trwającej Ligi Narodów, z pewnością Bartłomiej Lemański zaliczał się to tego grona. Środkowy wrócił do drużyny narodowej po dłuższej przerwie, ale swoje udane występy w PlusLidze przełożył na reprezentacyjne realia.
Spoglądając na indywidualne rankingi, Lemański zajął trzecie miejsce wśród najlepiej blokujących VNL 2026. Aż 28 bloków i 36 wybloków, to naprawdę solidny dorobek w wykonaniu reprezentanta Polski.
Co Lemański miał do powiedzenia po poniedziałkowej (tj. 20 lipca) wygranej nad USA?
– Nie było łatwo, ale mimo wszystko gdzieś tam czuję, że na każdy mecz wychodzimy na tyle z taką agresją sportową, że nie dajemy przeciwnikowi za dużego pola do popisu. Tak samo było w meczu z Amerykanami. Najgorzej wyszedł nam początek trzeciego seta, który jednak szybko nadrobiliśmy. Dzięki tej naszej jakości gry i myślę, że to było widać. Graliśmy dzisiaj przy pełnej hali, ale jak się czułem, jakbyśmy grali u siebie. Mimo tego, że graliśmy w Chicago. Tak że super! […] Uważam, że duża część tej boiskowej pewności siebie, którą mamy w zespole, przepływa od kolegi z drużyny. To jest fajne na boisku, że to czuć, że nawet jak któryś z nas może mieć, gdzieś tam gorszy moment, no to mimo wszystko jest to sport drużynowy i możemy się nawzajem uzupełniać – przyznał środkowy, który od nowego sezonu będzie występował w barwach PGE Projektu Warszawa.
W obliczu nieobecności na boisku m.in. wicemistrzów olimpijskich: Jakuba Kochanowskiego, Mateusza Bieńka i Norberta Hubera – Lemański wyrasta na pewniaka w drużynie na decydującą część sezonu 2026. Na horyzoncie przed Polakami turniej finałowy VNL oraz najważniejsza impreza, czyli mistrzostwa Europy, gdzie Polska będzie bronić złotego medalu z 2023 roku.
Walka o miano najlepszego zespołu Starego Kontynentu odbędzie się podczas turnieju w dniach 9-26 września.
VNL 2026: Gdzie i kiedy reprezentacja Polski zagra w finałach?
Warto przypomnieć, że polscy siatkarze bronią tytułu zdobytego przed rokiem (2025). Turniej finałowy Ligi Narodów ponownie zostanie rozegranych w Chinach, konkretniej w Ningbo. Rywalem reprezentacji Polski w ćwierćfinale będzie Ukraina, prowadzona przez eks-selekcjonera Polaków, Raula Lozano.
Mecz Polska – Ukraina odbędzie się 30 lipca (tj. czwartek), o godzinie 13:30 polskiego czasu. Zwycięzca tej rywalizacji trafi do półfinału z wygranym z ćwierćfinałowej pary Słowenia – Turcja.
Transmisje z rozgrywek Ligi Narodów są przeprowadzane na antenach Polsatu Sport. Internetowo można skorzystać m.in. z platformy Polsat Box Go. Turniej finałowy VNL 2026 w Ningbo zaplanowano od 29 lipca do 2 sierpnia.


