Robert Bąkiewicz chce chronić Belweder i prezydenta. Opinie po jego słowach są zdecydowane

Robert Bąkiewicz zapowiedział, że związany z nim Ruch Obrony Granic ma pojawić się w okolicach Belwederu i organizować własne działania związane z bezpieczeństwem. W swoich wypowiedziach przekonywał, że państwowe służby nie zapewniają prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wystarczającej ochrony. Nawiązywał również do interwencji służb w rodzinnym domu prezydenta po fałszywym zgłoszeniu alarmowym. Pod publikacją na temat przeprowadziliśmy sondę dotyczącą oceny działalności Roberta Bąkiewicza, znajdziesz ją pod artykułem: Nowy pomysł Bąkiewicza. Chce ochraniać Belweder. „SOP nie daje poczucia bezpieczeństwa prezydentowi”.


Zobacz wideo

Bąkiewicz groził funkcjonariuszce, bo czuje się bezkarny

Sonda o Robercie Bąkiewiczu. Najwięcej głosów było krytycznych

W sondzie dotyczącej działalności Roberta Bąkiewicza oddano łącznie 4001 głosów, a jej wyniki zebraliśmy 26 maja 2026 roku. Najwięcej osób wybrało odpowiedź „zdecydowanie negatywnie”, która zdobyła 83,55 proc. wskazań. Kolejne 4,37 proc. przypadło opcji „raczej negatywnie”.

Pozytywne głosy pojawiały się znacznie rzadziej. „Zdecydowanie pozytywnie” zaznaczyło 9,90 proc. uczestników sondy, natomiast 1,42 proc. wybrało „raczej pozytywnie”. Niewielka grupa, 0,75 proc., zadeklarowała brak zdania w tej kwestii. 

Wyniki sondy – zdjęcie ilustracyjne Fot. Gazeta.pl

Robert Bąkiewicz chce chronić Belweder. Wypowiedź wywołała dyskusję

W niedzielę podczas rozmowy z telewizją wPolsce24 Robert Bąkiewicz przekonywał, że państwowe służby nie zapewniają prezydentowi wystarczającego bezpieczeństwa. Zapowiedział również, że związany z nim Ruch Obrony Granic zamierza wystawiać grupy mające chronić Belweder. W swoich wypowiedziach nawiązywał między innymi do interwencji służb w domu rodzinnym Karola Nawrockiego po fałszywym zgłoszeniu alarmowym. „Dlatego, jako Ruch Obrony Granic, postanowiliśmy, że będziemy zabezpieczali od jutra Belweder i będziemy tam wystawiali swoje grupy. Uważam, że sytuacja, w której dzisiaj znajduje się państwo polskie, w której znajduje się pan prezydent, niesie za sobą ogromne ryzyko” – stwierdził Bąkiewicz.

Sprawa odbiła się szerokim echem również dlatego, że Robert Bąkiewicz od lat pozostaje jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci związanych ze środowiskami narodowymi. W przeszłości kierował Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości i kandydował do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości. W ostatnich miesiącach głośno było także o działalności Ruchu Obrony Granic organizującego patrole przy granicy z Niemcami.

Działania Roberta Bąkiewicza budzą emocje. Wrócił temat wcześniejszych kontrowersji

Nazwisko Roberta Bąkiewicza pojawiało się w mediach przy okazji kilku głośnych spraw. W maju wygłoszono mowy końcowe w procesie dotyczącym wydarzeń podczas protestów związanych ze Strajkiem Kobiet z 2020 roku, a wyrok ma zostać ogłoszony pod koniec maja. Dyskusję wywoływały też informacje o sytuacji finansowej Stowarzyszenia Marsz Niepodległości po zmianie władz organizacji. W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się także komentarze dotyczące aktywności Bąkiewicza w mediach i działalności społecznej.

W mediach szeroko komentowano również słowa Roberta Bąkiewicza wypowiedziane podczas marszu narodowców organizowanego 1 sierpnia 2022 roku. W trakcie przemówienia stwierdził między innymi, że „niech nikt nam nie wmawia, że walczyliśmy tutaj jako Polacy z nazistami”, co wywołało falę reakcji w sieci i komentarzy polityków oraz dziennikarzy. Po pojawieniu się krytycznych opinii Bąkiewicz tłumaczył później w mediach społecznościowych, że chodziło mu o walkę z niemieckim okupantem i temat reparacji wojennych. Kontrowersje wzbudziły wtedy także transparenty niesione podczas marszu oraz spór polityczny wokół organizacji wydarzenia w Warszawie.

Udział
Exit mobile version