
Pojawiają się nowe doniesienia medialne, z coraz bardziej poważnych źródeł, co do klubowej przyszłość Roberta Lewandowskiego. Kontrakt Polaka, który wygasa w czerwcu 2026, jest łakomym kąskiem na rynku transferowym.
Tak, jak informowano w ostatnich godzinach, FC Barcelona wydaje się nie być już priorytetem otoczenia „Lewego”. Kataloński gigant nie zachował się względem Polaka tak, jak oczekiwano. Najwyraźniej Barca ma inny pomysł na swoją ofensywną przyszłość.
Robert Lewandowski w Juventusie? Polak ma jeszcze jedną ofertą na stole
Zupełnie inaczej wygląda podejście ze strony Juventusu. Jeszcze pod koniec marca b.r. informowaliśmy, że na PGE Narodowym pojawił się przedstawiciel turyńskiego giganta, który chciał zobaczyć w akcji Lewandowskiego. Trafił całkiem nieźle, bo Polak poprowadził reprezentację do zwycięstwa nad Albanią (2:1) w półfinale baraży o MŚ 2026.
Choć Polacy ostatecznie na mundial nie pojechali, „Lewy” wydaje się być coraz bliżej przenosin na Półwysep Apeniński. Co ciekawe, początkowo dużo więcej mówiło się o możliwościach sprowadzenia Polaka do Włoch przez AC Milan. Mediolański klub w ostatnim czasie jednak wyhamował w kontekście zainteresowania RL9.
Dużo bardziej zmotywowany wydaje się być Juventus, który potrzebuje napastnika. Jak informuje Nicolo Schira, ceniony włoski dziennikarz w tematach transferowych, w najbliższych dniach ma dojść do spotkania Lewandowskiego i przedstawicieli Juve. Włoski klub chciałby zaproponować Polakowi umowę na sezon 2026/27 z zarobkami na poziomie 6 mln euro. Co wydaje się być kuszącą propozycją na tym etapie kariery dla kapitana reprezentacji Polski. Dodajmy, Juventus jest na dobrej drodze do awansu do Ligi Mistrzów, co również nie jest bez znaczenia dla Polaka.
Stolica Piemontu to jednak nie jest jedyny kierunek, jaki „na stole” ma Lewandowski. Mocno na transfer Polaka mają bowiem naciskać przedstawiciele jednego z klubów MLS. W tym wypadku RL9 miałby otrzymać umowę nawet o rok dłuższą niż w Turynie. Najpewniej mowa o Chicago Fire, czyli klubie, który już wcześniej wykazywał bardzo mocne zainteresowanie sprowadzeniem Polaka.
W doniesienia spływających z różnych stron świata brakuje optymizmu względem przedłużenia kontraktu „Lewego” z Barcą. Czyli czegoś, co jeszcze nie tak dawno – nawet z ust prezesa Joana Laporty – wybrzmiało w pozytywnych barwach.
Co więcej, może się tak zdarzyć, że obok Lewandowskiego klub ze stolicy Katalonii opuści również Wojciech Szczęsny. W jego wypadku byłby to jednak – najpewniej – drugi, ale już definitywny zawodowej koniec kariery.
Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje, czy Szczęsny jakkolwiek doradzał Lewandowskiemu w kontekście Juventusu. Polski bramkarz wiele lat był zawodnikiem Starej Damy, ale akurat pożegnanie miał… najgorsze z możliwych, biorąc pod uwagę zaskakujące „odpalenie” Szczęsnego – ze względu na inną wizję drużyny nowego trenera. Dodajmy, w Turynie tego kroku ostatecznie mocno pożałowali, a wspomnianego szkoleniowca już dawno nie ma w Juventusie.

