Robert Lewandowski w tarapatach! Chicago Fire zaskoczyło ws. Polaka – Transfery – Sport Wprost


Wokół przenosin Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire zrobiło się już spore zamieszanie. Początkowo transfer do MLS i jego ogłoszenie – zaskoczyło ostateczną finalizacją. Wielu ekspertów podejrzewało bowiem, że RL9 zdoła znaleźć dla siebie miejsce na Starym Kontynencie, dzięki czemu będzie mógł np. występować nadal w rozgrywkach Ligi Mistrzów UEFA.


Upadła również kwestia przenosin do Arabii Saudyjskiej, która miała być opcją kosmiczną pod względem finansowym. Do tego Anna Lewandowska opublikowała w mediach społecznościowych wpis, sugerujący wiele obaw przed przenosinami do USA.

Jest termin prezentacji „Lewego” w Chicago Fire. Plan jest dosyć zaskakujący


Klub z MLS chce jednak jak najlepiej zaopiekować się polskim gwiazdorem oraz jego rodziną. Lewandowski już niedługo ma zostać zaprezentowany, jako piłkarz Fire. RL9 ma być najważniejszym punktem programu już w nadchodzącym tygodniu.


Sam pomysł na prezentację Lewandowskiego wzbudza jednak mieszane odczucia. Ceniony dziennikarz sportowy Tomasz Włodarczyk przyznał wprost, że sama wizja proponowana przez klub z MLS, jest… średnia.


„Robert Lewandowski przylatuje do USA. Napastnik zostanie zaprezentowany jako zawodnik Chicago Fire we wtorek (14 lipca) – poinformował klub. Lewandowski weźmie udział w konferencji prasowej razem z trenerem Greggiem Berhalterem. Swoją drogą, Chicago Fire pozyskuje najlepszego i najdroższego piłkarza w swojej historii, a klub organizuje prezentację w ośrodku treningowym z konferencją prasową zaplanowaną na pół godziny przed startem półfinału mistrzostw świata. Średnio” – napisał na platformie X człowiek związany z portalem Meczyki.pl.


Wygląda na to, że RL9 znalazł się w pewnego rodzaju tarapatach. Z jednej strony trudno odmówić Fire dobrych chęci, choć w zderzeniu z trwającymi MŚ 2026, postać Lewandowskiego (raczej) zejdzie na dalszy plan. Z drugiej, przy okazji przenosin Polaka do FC Barcelony latem 2026 roku narzekano, że napastnik został przedstawiony… na plaży w Miami.


Wygląda jednak na to, że pierwszy krok RL9 w klubie z Chicago może być jeszcze bardziej „zaskakujący”.


Pierwszy mecz po przerwie w rozgrywkach Fire rozegrają za to 17 lipca. Rywalami „Strażaków” będzie Vancouver Whitecaps. Co ciekawe, mecz zostanie rozegrany jeszcze… przed decydującymi rozstrzygnięciami trwających MŚ 2026. Mundial trwa bowiem do 19 lipca.


Niewykluczone, że będzie to dzień oficjalnego debiutu nowego numeru 9 w szeregach „Strażaków”.

Udział