
-
Premier Donald Tusk zadeklarował działania na rzecz upamiętnienia ofiar zbrodni wołyńskiej oraz podkreślił potrzebę prawdy i pamięci o każdej zamordowanej osobie.
-
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP wskazali na konieczność prowadzenia badań historycznych oraz oddzielenia dialogu o przeszłości od bieżącej polityki.
-
Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu uchwały sprzeciwiającej się członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej ze względu na upamiętnianie sprawców zbrodni wołyńskiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przypomniał premier Donald Tusk, 11 lipca przypada rocznica krwawej niedzieli, czyli apogeum zbrodni wołyńskiej.
– Było to ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i obywatelach polskich innej narodowości ziem wschodnich II Rzeczpospolitej. Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężania bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości jest prawda – powiedział szef rządu.
Szef rządu na nagraniu opublikowanym na portalu X podkreślił, że „prawda to wskazanie i nazwanie winnych, potępienie jednoznaczne tej zbrodni”. – Prawda to pamięć o każdej ofierze i miejscu jej kaźni. Zamordowani nie mogą zostać bezimienni, bez godnego pochówku – wskazał.
Donald Tusk: W Warszawie stanie Mur Pamięci
Polityk podkreślił, że jako premier polskiego rządu podjął „skuteczne starania” o wznowienie ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej a także „innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie”, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane. – Chcemy ocalić pamięć o każdej z nich z imienia i nazwiska. Dlatego w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary wojen XX wieku w Ukrainie – zadeklarował.
– Pamięć nie może być sługą nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu – podkreślił polityk, zaznaczając, że współczesna Europa została zbudowana na prawdzie historycznej, która prowadzi do pojednania.
– Kto chce przyłączyć się do tej wspólnoty, musi być na tę prawdę gotowy – powiedział, apelując o solidarność wobec zagrożeń, zbudowaną na fundamencie „prawdy, pamięci i nadziei”.
Zbrodnie na Wołyniu. Politycy zabierają głos
Post upamiętniający rocznicę Krwawej Niedzieli opublikowano także na profilu Kancelarii Prezydenta RP. Na grafice zamieszczono fragment piosenki „Wołyń 1943” Lecha Makowieckiego.
– Pojednanie jest możliwe tylko na bazie prawdy historycznej. Muszą trwać badania i prace historyków, a cały dialog dotyczący historii powinien być równoległy i odrębny od bieżącej polityki – apelował z kolei marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na nagraniu opublikowanym na portalu X.
Jak stwierdził, ludobójstwo dokonane na Wołyniu i w Galicji Wschodniej „pokazuje, do czego prowadzi nienawiść i nacjonalizm”. – Szacunek do ofiar wymaga tego, aby nie grać ich pamięcią dla doraźnych celów politycznych – dodał polityk, wskazując, że dobrym przykładem takiego podejścia są relacje polsko-niemieckie w ostatnich 30 latach.
Rocznica krwawej niedzieli. Czarzasty: To moje przesłanie dla ukraińskich partnerów
– Pójście tą drogą wymaga rachunku sumienia na temat zbrodni popełnianych przez ojców i dziadów. Na taki proces nigdy nie jest za późno. To moje przesłanie dla naszych ukraińskich partnerów – podsumował Czarzasty.
Do wydarzeń z 11 lipca 1943 roku odniósł się także podczas porannego wystąpienia Przemysła Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko premiera. – To jest nic innego jak nacjonalizm ukraiński, który miał doprowadzić, i niestety doprowadził, do czystek etnicznych na niespotykaną wcześniej skalę – powiedział.
Jak stwierdził, „tak zachowują się tylko ludzie wypaczeni, wyprani z jakichkolwiek wartości”. – To jest przeszłość, o którą walczymy (…), która jest do odkrywania cały czas, która musi być upamiętniona – wskazał.
Zbrodnia wołyńska. Czarnek: Żądamy od rządu
– To jest przeszłość, ale to co jest jeszcze ważniejsze to jest teraźniejszość i przyszłość. Dzisiaj mamy absolutnie moralny obowiązek krzyczeć do wszystkich stolic europejskich i światowych o powstrzymanie odradzania się ideologii nazistowskiej na Ukrainie. Bo inaczej tego nazwać nie można – powiedział Czarnek.
Polityk PiS odniósł się w ten sposób do niedawnego sporu między Warszawą a Kijowem, dotyczącego upamiętnienia UPA przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Jak zadeklarował, na najbliższym posiedzeniu Sejmu złoży projekt uchwały ws. „sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej”. – Żądamy od rządu podjęcia działań sprzeciwiających się jakiemukolwiek rozwijaniu się procesu integracji Ukrainy z UE – powiedział.
Poseł podkreślił przy tym, że Ukraina „nie ma potrzeby” gloryfikować zbrodniarzy, jako że nie brakuje ukraińskich bohaterów, którzy w czasie ludobójstwa na Wołyniu z narażeniem własnego życia ratowali Polaków.












