
-
W Bałaszysze pod Moskwą doszło do eksplozji samochodu, w której zginął kierowca, a rosyjskie władze nie ujawniły jego tożsamości.
-
Niezależne rosyjskie media i źródła na Telegramie sugerują, że ofiarą mógł być Damir Dawydow, szef Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego Ministerstwa Obrony Rosji.
-
Niepotwierdzone informacje wskazują, że Dawydow był odpowiedzialny za zaopatrywanie rosyjskiej armii w pociski rakietowe i amunicję, a miejsce wybuchu jest powiązane z wcześniejszymi podobnymi incydentami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do wybuchu doszło w poniedziałek około godziny 5.30 rano przy ulicy Kołdunowa w Bałaszysze w obwodzie moskiewskim. W sieci opublikowano nagranie, na którym widać mężczyznę wsiadającego do samochodu. Chwilę później pojazd eksploduje i staje w płomieniach.
Rosyjski Komitet Śledczy potwierdził, że w zdarzeniu zginął kierowca BMW X3. Według śledczych w aucie znajdował się ładunek wybuchowy, który został zdetonowany po uruchomieniu silnika. Mężczyznę wyciągnięto z płonącego pojazdu, jednak zmarł wskutek odniesionych obrażeń.
Eksplozja pod Moskwą. Nieoficjalne informacje
Tożsamość ofiary jako pierwsze podały niezależne rosyjskie media, w tym portal „Ważnyje Istorii”, a następnie kanały Telegram, m.in. WCzK-OGPU i Astra. Według tych źródeł zabitym mógł być Damir Dawydow, odpowiadający za zaopatrywanie rosyjskiej armii w pociski rakietowe i amunicję artyleryjską.
Kanał WCzK-OGPU twierdzi, że wysadzony SUV należał bezpośrednio do wojskowego, który miał kupić używany samochód w 2024 roku. Z kolei Astra powołuje się na relację świadka obecnego podczas akcji gaśniczej. Jak przekazano, na miejscu miało paść imię „Damir”, a wygląd ofiary miał przypominać Dawydowa.
Informacje o możliwej śmierci wojskowego podał również ukraiński wolontariusz i doradca ministra obrony Ukrainy Serhij Sternenko. Nie wskazał jednak źródła tych doniesień.
Odpowiadał za arsenały rakietowe rosyjskiej armii
Według rosyjskich mediów Damir Dawydow od lat związany był z systemem zaopatrzenia rosyjskich sił zbrojnych. Ponad 15 lat temu kierował Centralnym Biurem Badań Technicznych w 51. arsenale GRAU w obwodzie włodzimierskim, a później stanął na czele całego Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego.
Portal The Insider podał, że odpowiadał za dostawy pocisków rakietowych i amunicji artyleryjskiej na potrzeby działań wojennych prowadzonych przez Rosję przeciwko Ukrainie. Media przypominają również, że po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę wielokrotnie odwiedzał okupowane tereny obwodu ługańskiego.
Część źródeł wskazuje także, że Dawydow był uznawany za jednego z wojskowych zaangażowanych w przygotowanie rosyjskiej inwazji rozpoczętej 24 lutego 2022 roku.
Kolejny tajemniczy incydent i podobieństwa do wcześniejszych zamachów
Miejsce eksplozji znajduje się niedaleko ulicy Niestierowa, gdzie w ubiegłym roku doszło do wybuchu samochodu, w którym znajdował się zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, generał dywizji Jarosław Moskałyk.
Tymczasem kilka godzin po zdarzeniu w Bałaszysze rosyjskie media społecznościowe informowały o kolejnym incydencie w Moskwie. Kanał Astra podał, że na ulicy Wwiedienskiego w dzielnicy Konkowo doszło do eksplozji lub pożaru samochodu. Później wyjaśniono, że prawdopodobnie zapalił się silnik pojazdu. Nie odnotowano osób poszkodowanych, a pożar został szybko ugaszony.
Na razie rosyjskie władze nie potwierdziły oficjalnie, że ofiarą eksplozji w Bałaszysze był Damir Dawydow. Niezależne media i kanały informacyjne podtrzymują jednak, że wszystko wskazuje na śmierć wysokiego rangą wojskowego odpowiedzialnego za rosyjskie arsenały rakietowe i artyleryjskie.
Źródła: Russia News, Astra
-
Panika na Kremlu. Grożą Ukrainie „systemową odpowiedzią”
-
„The Washington Post”: W Rosji nie wytrzymują najwierniejsi. „Co mamy z tym zrobić?”

