
W skrócie
-
W pobliżu Dworca Sawiołowskiego w Moskwie doszło do eksplozji ładunku wybuchowego obok policyjnego radiowozu.
-
W wyniku wybuchu zginął policjant oraz zamachowiec, a dwie osoby zostały ranne.
-
Tożsamość i motywy sprawcy pozostają nieznane, a teren ataku został odseparowany przez policję.
Do ataku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, około północy (godz. 22 w Polsce), w okolicach jednej z najważniejszych moskiewskich stacji kolejowych – Dworca Sawiołowskiego. O zdarzeniu poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji.
Rosja. Wybuch w pobliżu Dworca Sawiołowskiego, nie żyje policjant
Według komunikatu rosyjskich władz mężczyzna zbliżył się do zaparkowanego radiowozu, w którym siedzieli policjanci, z ładunkiem wybuchowym. Kiedy znalazł się w niewielkiej odległości od pojazdu zdetonował urządzenie.
W wyniku wybuchu życie stracił jeden z funkcjonariuszy policji, a dwóch kolejnych zostało rannych. W zdarzeniu zginął także zamachowiec. Na razie nie są znane jego motywy ani tożsamość.
Rosyjskie służby wszczęły śledztwo w tej sprawie na podstawie przepisów dotyczących usiłowania zabójstwa funkcjonariusza publicznego oraz nielegalnego obrotu materiałami wybuchowymi.
Rosja. Eksplozja w Moskwie, są zabici i ranni
Jak poinformowała rzeczniczka Komitetu Śledczego Rosji Swietłana Petrenko, ofiarą wybuchu padł starszy porucznik Denis Bratuszczenko, służący w rosyjskiej policji od 2019 roku. Funkcjonariusz pozostawił żonę i dwoje dzieci.
Zaatakowany radiowóz, widoczny na zdjęciach z miejsca zdarzenia, został wyraźnie uszkodzony, nie stanął jednak w płomieniach. Obszar, na którym doszło do ataku został odseparowany przez policję. Na miejsce wezwano także służby medyczne.
Wybuch w pobliżu Dworca Sawiołowskiego to kolejny z serii ataków, do których w ostatnich tygodniach doszło w Moskwie. W grudniu w podobnym zdarzeniu zginęło dwóch policjantów, którzy próbowali zatrzymać podejrzaną osobę zbliżającą się do ich radiowozu. Kilka dni wcześniej w pobliżu postrzelony został z kolei rosyjski generał.












