W czwartek 30 lipca we wczesnych godzinach porannych w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Komunikat na ten temat wydało rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

„O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby. W miejscu zdarzenia trwają działania operacyjne i zabezpieczające” – czytamy w porannym wpisie na X.

Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. pil. dr Ireneusz Nowak na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego poinformował, że wykryto dwa pociski, które bezpośrednio zagrażały Polsce. – Byłem w gotowości, by wydać polecenie zestrzelenia. Nasze myśliwce znalazły się dokładnie w rejonie, w którym pocisk uderzył w ziemię. Gdyby rakieta kontynuowała lot, byliśmy gotowi ją zestrzelić – dodał.


Zobacz wideo

Tarnawa-Kolonia. Rakieta przeleciała nad ich domem

Tusk, Kosiniak-Kamysz i Kierwiński na miejscu zdarzenia

W związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej, w czwartek premier Tusk, wraz z m.in. wicepremierem, szefem MON, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, udał się do Lublina, gdzie uczestniczyli w posiedzeniu zespołu koordynacyjnego z udziałem przedstawicieli służb – wojska, straży pożarnej, policji – oraz wojewody lubelskiego (więcej na ten temat: Tusk o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. „Polska nie była celem”).

Szef MON powiedział, że w nocy ze środy na czwartek Dowódca Operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa. Dodał, że blisko polskiej przestrzeni powietrznej znalazło się ponad 20 obiektów. Zaznaczył, że w związku ze zmasowanym rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę, już w godzinach późnowieczornych uruchomiono „zarówno krajowe, jak i sojusznicze służby związane z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej” (czytaj także: Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Kosiniak-Kamysz: Drugi obiekt zawrócił przed granicą).

MSZ reaguje na upadek rakiety w Polsce. Rzecznik o „krokach dyplomatycznych”

Do sytuacji odniósł się w czwartek po południu rzecznik MSZ. „Kolejna noc rosyjskiego terroru. Tym razem dotknął on również Polskę” – napisał na  X.

Wewiór podkreślił, że w związku z sytuacją w woj. lubelskim wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą.

„Zdarzenie to bezpośredni skutek brutalnych ataków Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Rosyjskie działania wojenne stwarzają niedopuszczalne zagrożenie dla naszych obywateli” – podkreślił rzecznik MSZ.

„MSZ RP pozostaje w kontakcie z siłami zbrojnymi i właściwymi instytucjami. Analizujemy przebieg zdarzenia wspólnie z sojusznikami z NATO. Dalsze kroki dyplomatyczne zostaną podjęte po ustaleniu szczegółów technicznych przez powołane do tego służby” – oświadczył Wewiór.

Sybiha o incydencie z rosyjską rakietą: Przypomnienie brutalnej rzeczywistości

Wcześniej do incydentu odniósł się Andrij Sybiha, który pełni obowiązki szefa MSZ Ukrainy. „Rozmawiałem z ministrem spraw zagranicznych Polski, Radosławem Sikorskim, po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę” – napisał polityk na platformie X.

Ukraiński minister zaznaczył, że w rozmowie z Sikorskim wyraził uznanie dla reakcji polskiego rządu na to zdarzenie. „Zapewniłem ministra Sikorskiego o pełnej solidarności Ukrainy z Polską. Jesteśmy gotowi udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy przy wyjaśnianiu okoliczności tego incydentu. Uzgodniliśmy, że wzmocnienie ukraińskiej tarczy powietrznej powinno stać się pilnym priorytetem dla całej społeczności euroatlantyckiej” – zaznaczył.

Sybiha zaproponował wznowienie rozmów z innymi sojusznikami na temat możliwych sposobów ochrony ukraińskiej przestrzeni powietrznej z udziałem partnerów. „Nie mówimy o działalności charytatywnej, lecz o pragmatycznych rozwiązaniach, które zwiększą nasze wspólne bezpieczeństwo” – oświadczył.

„Uważam, że dzisiejsze naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rakietę jest także wyraźnym przypomnieniem brutalnej rzeczywistości, z którą mierzą się oba nasze kraje. Nadszedł czas, by skoncentrować się na przeciwdziałaniu bieżącym zagrożeniom, zamiast prowadzić dzielące debaty o przeszłości” – podkreślił Sybiha.

Szef ukraińskiego MSZ odnotował pozytywne rezultaty wczorajszego spotkania prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z premierem Donaldem Tuskiem w Lublinie i przekazał, że podczas rozmowy z Sikorskim omówiono realizację podjętych ustaleń.

„Poinformowałem ministra Sikorskiego o rezultatach wizyt prezydenta Ukrainy w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Ukraina jest wdzięczna Polsce za jej przywództwo w Europie oraz determinację w obronie naszych wspólnych wartości” – oświadczył Sybiha.

Źródło: PAP

Udział