
W skrócie
-
Rumuńskie systemy radarowe wykryły drona, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę, ale kontakt z nim został utracony.
-
Ministerstwo Obrony poinformowało, że służby pozostają w gotowości do kontroli terenu, możliwe jest, że fragmenty drona spadły na terytorium Rumunii.
-
Podczas rosyjskich nalotów rumuńskie radary wielokrotnie wykrywały drony w pobliżu granicy, co skutkowało poderwaniem myśliwców F-16 oraz samolotów NATO.
Systemy nadzoru radarowego monitorowały dwa cele powietrzne w pobliżu granicy. Jeden z nich na krótko wszedł w rumuńską przestrzeń powietrzną, a kontakt został utracony około 16 kilometrów na południowy wschód od Chilia Veche, nad niezamieszkanym obszarem.
Rumunia. Rosyjski dron wykryty przez radary. Służby w gotowości
Ministerstwo Obrony poinformowało, że odpowiednie służby pozostają w gotowości do przeprowadzenia dodatkowych kontroli i ocen w terenie, w związku z możliwością, że fragmenty drona mogły spaść na terytorium Rumunii.
Władze stanowczo potępiły ataki Federacji Rosyjskiej, podkreślając, że stanowią one zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego i poważne naruszenie norm prawa międzynarodowego.
„Obywatele są proszeni o przestrzeganie zaleceń władz i stosowanie się do oficjalnych informacji przekazywanych przez kanały instytucjonalne” – zaapelowało wojsko.
Kolejne incydenty przy granicy z Ukrainą. Rumunia wzmacnia obronę powietrzną
Rumunia, będąca członkiem Unii Europejskiej i NATO, dzieli z Ukrainą 650-kilometrową granicę lądową. Od czasu rozpoczęcia rosyjskich ataków na ukraińskie porty nad Dunajem wielokrotnie dochodziło do naruszeń jej przestrzeni powietrznej przez drony, a także do upadku ich szczątków na terytorium kraju.
Podczas rosyjskich nalotów drony były wykrywane przez rumuńskie radary i często zbliżały się do granicy lub ją przekraczały na kilka minut. W takich sytuacjach natychmiast podrywano myśliwce F-16, a także samoloty NATO.
Przypomnijmy, że 13 marca rumuńskie systemy wykryły kilka bezzałogowców jednocześnie, co doprowadziło do postawienia obrony powietrznej w stan gotowości i poderwania czterech myśliwców (w tym maszyn NATO).












