
-
Paweł Zalewski poinformował o odejściu z Polski 2050, pozostając niezrzeszonym posłem.
-
W partii Polska 2050 dochodzi do odejść kilku polityków po zmianie przewodniczącej na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
-
Podjęta uchwała o zawieszeniu postępowań dyscyplinarnych i zakazie zmian personalnych została skrytykowana przez część dotychczasowych członków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Informację o swojej decyzji o odejściu z Polski 2050 Paweł Zalewski przekazał we wtorek wieczorem w mediach społecznościowych.
„Jestem pozostałością z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełnić” – przekazał wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej.
Zalewski dodał też, że skupia się na służbie w MON w rządzie Koalicji 15 Października, „biorąc pod uwagę, że bezpieczeństwo i obrona są dziś najważniejsze”. Powiadomił również, że „pozostanie posłem niezrzeszonym”.
Rozpad Polski 2050. Paweł Zalewski: Dziękuję Szymonowi za zaproszenie
Na platformie X wiceszef MON podziękował Szymonowi Hołowni oraz Paulinie Henning-Klosce.
„Dziękuję Szymonowi za zaproszenie do współpracy, jestem mu wdzięczny za dobre chwile razem. Dziękuję też Paulinie i jej współpracownikom za nadzieję, że możemy odzyskać zaufanie wyborców” – czytamy we wpisie.
Zalewski zadeklarował również, iż „z koleżankami i kolegami z Koalicji 15 Października będzie pracować dla praworządnej i demokratycznej Polski”.
Czy to koniec Polski 2050? Politycy opuszczają partię
W poniedziałek natomiast z ugrupowania odeszli europoseł i współzałożyciel Polski 2050 Michał Kobosko i była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef. Swoje odejście z partii zasugerował też m.in. Ryszard Petru. „Czas na zmiany” – napisał w serwisie X.
Ugrupowanie opuści też najprawdopodobniej Aleksandra Leo. Parlamentarzystka przyznała na antenie Polsat News, że dyskutuje na ten temat z grupą posłów i senatorów.
Rozpad Polski 2025. Truda sytuacja wewnątrz ugrupowania
W Polsce 2050 wrze od momentu wyborów na nowego przewodniczącego partii. Po drugiej turze, która musiała być powtarzana, przez błędy w systemie, stery ugrupowania objęła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska Nałęcz, która w wyborach na przewodniczącą partii pokonała o włos minister klimatu Paulinę Hennig-Kloskę.
Nie wszyscy parlamentarzyści byli zadowoleni z wyniku głosowania, a czarę goryczy przelały wydarzenia, które miały miejsce w sobotę.
Wówczas weekendowa Rada Krajowa Polski 2050, zwołana przez nową przewodniczącą, zobowiązała członków partii, by do zjazdu krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć.
Podjęta uchwała przewiduje też „zawieszenie postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymanie się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych”.
Uchwała została źle przyjęta zwłaszcza przez dotychczasowych zwolenników Pauliny Hennig-Kloski – rywalki Pełczyńskiej-Nałęcz w wyborach – którzy określili ją jako „kagańcową”.
Rozłam Polski 2050. Ustalenia Interii
Jak usłyszała Interia, do rozłamu w Polsce 2050 dojdzie w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Dokładna data nie jest jednak znana.
– Trwa namawianie poszczególnych posłów, liczenie szabel. Osoby, które chcą opuścić Polskę 2050, nie mówią na razie o konkretnej dacie. Nie chcą dopuścić do tego, żeby pojedynczy parlamentarzyści się wyłamali lub wyszli przed szereg i wcześniej ogłosili swoje odejście – powiedział nam polityk orientujący się w sytuacji partii, który poprosił o zachowanie anonimowości.













