W zeszłym tygodniu odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Gremium po szósty z rzędu zdecydowało o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.
Po październikowym posiedzeniu RPP stopy procentowe pozostają na następującym poziomie:
-
stopa referencyjna – 3,75 proc. w skali rocznej, -
stopa lombardowa – 4,25 proc. w skali rocznej, -
stopa depozytowa – 3,25 proc. w skali rocznej, -
stopa redyskontowa weksli – 3,80 proc. w skali rocznej, -
stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc. w skali rocznej.
Decyzja RPP nie była zaskoczeniem, gdyż większość ekspertów przewidywała pozostawienie stóp procentowych na tym samym poziomie. Co wydarzy się na kolejnym, przedostatnim posiedzeniu w tym roku? Tu już takiej zgodności nie ma. Część ekspertów uważa, że reaktywacja pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN) oddaliła widmo listopadowych podwyżek. Nie brakuje jednak odmiennych prognoz.
– Podtrzymujemy naszą prognozę jednorazowej podwyżki stóp o 0,25 pkt proc. w listopadzie. Jednocześnie dostrzegamy ryzyko, że w związku ze wznowieniem interwencji na rynku paliw podwyżka ta ostatecznie się nie zmaterializuje – napisali niedługo po decyzji RPP ekonomiści Credit Agricole BP.
Członek RPP o podwyżce stóp procentowych
W dzisiejszym wywiadzie dla Radia Zet członek RPP Ireneusz Dąbrowski podkreślił, że na razie nie widzi potrzeby podwżki stóp procentowych. – Przy tych danych, które są w tej chwili, nie widzę potrzeby podnoszenia stóp procentowych, przynajmniej na razie – powiedział a audycji „Trzy pytania dnia” Dąbrowski.
Ewentualna podwyżka stóp procentowych byłaby złą wiadomością dla kredytobiorców. Wiązałaby się bowiem z podniesieniem miesięcznej raty kredytu ze zmiennym oprocentowaniem. Pewne wydaje się natomiast, że podczas listopadowego posiedzenia nie nastąpią cięcia. – Obniżenie jest jeszcze mniej prawdopodobne niż podniesienie, także to jest najmniej w tej chwili prawdopodobny wariant – podkreślił w Radiu Zet Dąbrowski.
Posiedzenie RPP zaplanowano w dniach 3-4 listopada br.


