
W skrócie
-
W Wielką Sobotę w Parafii Miłosierdzia Bożego w Rzeszowie-Białej podczas uroczystości w kościele zasłabł prezes miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej.
-
Mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się uratować życia 35-letniego strażaka.
-
Informacje o jego śmierci i kondolencje zostały przekazane przez parafię oraz OSP Rzeszów-Biała w mediach społecznościowych.
Do tragicznego zdarzenia doszło w Wielką Sobotę w Parafii Miłosierdzia Bożego w Rzeszowie-Białej. Jak donoszą lokalne media, rzeszow24.info oraz rzeszow-news.pl, w trakcie uroczystości w kościele nagle zasłabł jeden ze strażaków.
35-letni Konrad Kotula, pełniący funkcję prezesa miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej, był w trakcie pełnienia tradycyjnej warty przy Grobie Pańskim.
Rzeszów. Tragedia w kościele, nie żyje 35-letni strażak
Mimo natychmiastowo podjętej reanimacji życia druha OSP nie udało się uratować. Sprawę badają odpowiednie służby.
Informacje o śmierci strażaka podały także między innymi OSP Rzeszów – Biała oraz Parafia Miłosierdzia Bożego Rzeszów – Biała w mediach społecznościowych. „Dziękujemy Konradowi za jego życie, postawę oraz za służbę do końca. Modlimy się o wieczność dla niego i o siłę dla jego rodziny” – napisano na stronie parafii.
„Odszedł od nas człowiek niezwykle oddany służbie, zawsze gotowy nieść pomoc innym, życzliwy, odpowiedzialny i pełen serca dla naszej strażackiej rodziny. Jego zaangażowanie, siła i obecność na zawsze pozostaną w naszej pamięci” – stwierdzili strażacy.
„Wierzymy, że św. Florian przyjął Go do swojej strażackiej służby tam, gdzie nie ma już cierpienia, a płomień oznacza tylko światło i nadzieję” – podkreślili, uzupełniając wpis o kondolencje dla rodziny i bliskich zmarłego.












