„Pomarańczowa zaraza” (ang. „The Orange Plague”) to pozłacana rzeźba przedstawiająca nagiego Donalda Trumpa siedzącego na ramionach wychudzonego mężczyzny, który ugina się pod jego ciężarem. Dzieło było prezentowane m.in. podczas konferencji klimatycznej COP30 w listopadzie 2025 r. oraz Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Postawienie rzeźby podczas sesji plenarnej w Strasburgu uzyskało wcześniej pozytywną opinię administracji Parlamentu Europejskiego. Autora rzeźby, Jensa Galschiota, zaprosił do PE duński europoseł Per Clausen z frakcji Lewica.
Reakcje na wystawienie rzeźby Donalda Trumpa w Parlamencie Europejskim
Instalacja wywołała krytykę części europosłów. „Nie trzeba lubić Trumpa ani zgadzać się z jego polityką, żeby uznać, że pokazywanie tej figury w PE jest głupie i naganne. Napisałem do Parlamentu w (tej) sprawie” – napisał na portalu X irlandzki europoseł Barry Cowen z liberalnej frakcji Odnowić Europę.
Belgijska europosłanka Barbara Bonte ze skrajnie prawicowej grupy Patrioci dla Europy nazwała sprawę „hańbą”. „Pozłacany, nagi Donald Trump na plecach umierającego z głodu mężczyzny, z napisem 'Pomarańczowa zaraza’, jest wystawiony w Parlamencie Europejskim w Strasburgu pod pozorem 'sztuki’. Ludzie, którzy pouczają świat o godności, nie potrafią nawet okazać elementarnego szacunku prezydentowi przyjaznego państwa” – napisała na X.
Nie wszyscy odnieśli się do rzeźby krytycznie. Niemiecki lewicowy europoseł Martin Schirdewan, cytowany przez portal radia BR24, ocenił, że to „trafna metafora” stosunków między Unią Europejską a USA.
Źródło: Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)














