Sąd federalny w Nowym Jorku skazał w poniedziałek 20 lipca „El Mayo” na dożywocie. Nakazał też konfiskatę majątku o wartości 15 miliardów dolarów – podała agencja dpa. Zdaniem prokuratorów taka kwota odzwierciedla dochody z przestępstw kartelu popełnionych pod jego przywództwem, choć nie udało się ani zidentyfikować, ani odzyskać żadnych aktywów.

„El Mayo” przyznał się do zarzutów

Zambada Garcia przez wiele lat był bossem meksykańskiego kartelu narkotykowego Sinaloa. Obecnie mężczyzna ma 76 lat. Razem z „El Mayo” zatrzymano też Joaquina Guzmana Lopeza, syna skazanego wcześniej bossa kartelu Sinaloa „El Chapo”.

Zobacz wideo W Meksyku w wojnach gangów zginęły już setki tysięcy ludzi

W ubiegłym roku, gdy amerykański resort sprawiedliwości oświadczył, że nie będzie domagał się kary śmierci, Zambada Garcia przyznał się do zarzutów, w tym do udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przemycie narkotyków. W sumie przyznał się do popełnienia ponad 80 przestępstw, m.in. przemytu przynajmniej 1,5 mln kg kokainy w latach 1980-2025. Większość narkotyków trafiła do USA.

Sędzia chce, żeby „El Mayo” trafił do federalnego szpitala więziennego

Zambada Garcia wyraził w sądzie skruchę i zaapelował: „przemoc musi się skończyć”. Prokuratorzy podkreślili jednak, że przez trzy dekady przemoc była jego narzędziem w tworzeniu struktury przestępczej. Agencja AP przypomniała, że nakazywał tortury i zabójstwa – w tym swojego bratanka – podczas gdy współkierowany przez niego kartel zalewał Stany Zjednoczone tonami kokainy, fentanylu i innych narkotyków.

Sędzia Brian Cogan zapowiedział, że będzie rekomendował, by Zambada został skierowany do federalnego więziennego szpitala, w którym otrzyma adekwatną pomoc medyczną. Wyjaśnił, że cierpi on na wiele schorzeń związanych z wiekiem, a jego stan umysłowy „zmierza w kierunku upośledzenia funkcji poznawczych”. Prokuratorzy obawiają się, że nawet uwięziony Zambada będzie próbował nadal kierować kartelem.

Walka z kartelami narkotykowymi w Meksyku i USA

W ostatnich latach służby bezpieczeństwa Meksyku i Stanów Zjednoczonych przeprowadziły serię operacji wymierzonych w najwyższe struktury karteli narkotykowych. Doprowadziły one do zatrzymania wielu kluczowych postaci meksykańskiego świata przestępczego.

Demontaż organizacji przestępczych przez usunięcie ich przywódców określany jest jako strategia „kingpin” albo strategia dekapitacji. W Meksyku była ona intensywnie stosowana od 2006 r. po rozpoczęciu ofensywy antynarkotykowej przez prezydenta Felipe Calderona. Choć doprowadziła do zatrzymania wielu znanych bossów, w tym Joaquina Guzmana zwanego „El Chapo”, analizy wskazują, że często powodowała fragmentację karteli, powstawanie nowych frakcji i nasilenie przemocy.

Krytycy podkreślają też, że strategia dekapitacji nie uderza w finansowe i logistyczne podstawy narkobiznesu ani w sieci korupcyjne, dzięki którym organizacje przestępcze szybko odbudowują struktury po utracie liderów. W efekcie coraz częściej wskazuje się na potrzebę działań ukierunkowanych na rozbijanie całych sieci operacyjnych, a nie wyłącznie aresztowanie ich przywódców.

Źródło: PAP

Udział