
W skrócie
-
Gen. Artur Kuptel podczas wywiadu pochwalił program SAFE, wskazując na jego znaczenie dla modernizacji Sił Zbrojnych.
-
Sławomir Cenckiewicz skrytykował publiczne wystąpienia wojskowych w mediach, sugerując wykorzystywanie ich przez MON do politycznych celów.
-
Rzecznik rządu Adam Szłapka odrzucił zarzuty Cenckiewicza, twierdząc, że wojskowi mogą wyrażać swoje zdanie o programie SAFE.
Tematem piątkowej rozmowy z gen. bryg. Arturem Kuptelem w „Faktach po Faktach” TVN była kwestia programu SAFE. Wojskowy przyznał, że choć sam reprezentuje Agencję Uzbrojenia, jest przekonany, że przyjęcie inicjatywy jest oczekiwaniem „całości Sił Zbrojnych”.
– Mechanizm SAFE jest dodatkowym źródłem finansowania programów modernizacyjnych nie tylko w naszych siłach, ale i również w całej Europie. Przypomnijmy, tym pierwszym głównym źródłem jest budżet, drugim jest Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. I oczywiście SAFE przychodzi również z pomocą – mówił, dodając, że program stanowi „potężną szansę„.
Spór o SAFE. Sławomir Cenckiewicz oburzony słowami generała
„(…) wykorzystywanie przez MON Władysława Kosiniaka-Kamysza najwyższych rangą dowódców do rozstrzygania wielkich politycznych sporów (…) i wysyłanie ich w mundurach do TVN, by ganili krytyków (polityków) tej czy innej koncepcji politycznej (zaciągania długów przez państwo jest zawsze decyzją polityczną!) uważam za poważne nadużycie” – napisał.
Cenckiewicz stwierdził, że to „rodzaj desperacji i nerwów ze strony rządu”. Napisał także, że wątpliwości wokół SAFE dyskutowane były w Pałacu Prezydenckim przy obecności gen. Kuptela „i wcale nie było to takie oczywiste, jakby wydawałoby się widzom TVN po wczorajszym występie Generała”.
Szef BBN przyznał jednocześnie, że gen. Kuptel „to dużej klasy specjalista i dobry żołnierz”. „Stąd też pan prezydent Nawrocki awansował Generała ostatnio (w listopadzie 2025 roku) i bardzo dobrze zrobił” – czytamy we wpisie.
„Coś wam się pomyliło”. Rzecznik rządu odpowiada szefowi BBN
Post opisujący refleksję Cenckiewicza pojawił się też w mediach społecznościowych Biura Bezpieczeństwa Narodowego. „Szef BBN minister Cenckiewicz wyraża sprzeciw wobec wykorzystywania żołnierzy Wojska Polskiego – w tym przypadku w randze generała dywizji, a więc jednej z najwyższych w Siłach Zbrojnych – przez rządzących do prób rozstrzygania przed opinią publiczną kwestii politycznych” – napisano.
Do słów Cenckiewicza odniósł się też rzecznik rządu Adam Szłapka.
„Żart? Wojskowi mają nie mówić, że SAFE jest potrzebne Wojsku Polskiemu, bo to się nie podoba panu Cenckiewiczowi? Coś wam się pomyliło” – stwierdził.












