
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE.
W piątek Nawrocki odniósł się do swojej decyzji podczas wizyty w miejscowości Chmielnik w powiecie kieleckim.
– Uznaję, że decyzje dotyczące polskiej wolności, suwerenności, bezpieczeństwa, rozwoju polskich sił zbrojnych, przemysłu zbrojeniowego, są decyzjami zwierzchnika Sił Zbrojnych RP, a nie Brukseli i nie Unii Europejskiej. To obiecywałem w czasie kampanii wyborczej. Chcemy być częścią Unii Europejskiej, ale są granice dla centralizacji UE – mówił Nawrocki.
Karol Nawrocki komentuje decyzję ws. SAFE. „Zbyt poważne”
Prezydent stwierdził, że „nie możemy oddawać suwerenności decyzji bezpieczeństwa Unii Europejskiej, bo na to nie pozwala zasadnicze prawo w Polsce”. – Zaciągnięcie zobowiązania do 2070 roku jest zobowiązaniem zbyt poważnym, nie mając świadomości, jak będzie wyglądało ryzyko walutowe, jak będzie wyglądała UE, jak będą wyglądały rządy w krajach – wymieniał prezydent.
W jego ocenie „elastyczność, brak zobowiązań, możliwość rozwijania polskiego przemysłu zbrojeniowego” daje prezydencka propozycja „polskiego SAFE 0 proc.”.
Więcej informacji wkrótce…
Program SAFE. Weto Karola Nawrockiego
W czwartek prezydent powiedział, że „problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy, dotyczy także zasad”. – O tych pieniądzach, naszym bezpieczeństwie, nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług – dodał.
Z kolei szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział w piątek, że rząd przyjął uchwałę, która jego zdaniem stanowi obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta o wecie do ustawy ws. SAFE. Ocenił, że uchwała powtarza wszystkie błędy ustawy i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny.

