-
Na jeziorze Seksty cztery łodzie żaglowe przewróciły się z powodu nagłego pogorszenia pogody, a na pokładach było łącznie 37 osób.
-
Wszystkich uczestników akcji ewakuowano na brzeg, jedna osoba została ranna i trafiła do szpitala, reszta nie wymagała hospitalizacji.
-
Służby podkreśliły znaczenie noszenia kamizelek ratunkowych oraz przypomniały o szybkim reagowaniu na ostrzeżenia pogodowe.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w rejonie miejscowości Zdory w powiecie piskim. Cztery łodzie żaglowe wywróciły się z powodu nagłego załamania pogody, któremu towarzyszył silny wiatr. Jak relacjonuje KP PSP w Piszu, na pokładach znajdowało się 37 osób, w tym 31 dzieci oraz sześciu opiekunów.
Ponad 30 osób wypadło z łodzi. Akcja ratunkowa na jeziorze Seksty
„Dzięki pomocy postronnych osób i sprawnie przeprowadzonej akcji ratowniczej wszystkie osoby zostały bezpiecznie ewakuowane z wody i przetransportowane na pobliski brzeg. Jedna osoba odniosła obrażenia i została przetransportowana do szpitala. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie wymagali hospitalizacji” – przekazano w komunikacie.
Strażacy zaznaczyli, że wszystkie osoby którym udzielono pomocy, miały na sobie kamizelki ratunkowe, dzięki czemu zwiększone zostało ich bezpieczeństwo, a biorący udział w akcji ratownicy mieli ułatwione zadanie.
„Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, że kamizelka ratunkowa jest podstawowym środkiem ochrony podczas przebywania na wodzie i może mieć decydujący wpływ na uratowanie życia” – wskazano.
Komunikat na temat zdarzenia na jeziorze Seksty w okolicy przesmyku Bramka Seksteńska opublikowało też Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. We wpisie przypomniano, że „woda to potężny żywioł, z którym nie ma żartów”.
Wypadek na jeziorze, służby ostrzegają. „Wracajcie do portu”
„Zawsze gdy zapowiadane jest pogorszenie pogody wracajcie do portu a jeśli to niemożliwe, to miejcie na sobie kamizelki ratunkowe” – zaapelowano.
Straż pożarna przypomniała także, że „silny wiatr i wysoka fala mogą pojawić się bardzo szybko, stwarzając zagrożenie nawet dla doświadczonych żeglarzy„.
W zdarzeniu brały udział zastępy PSP i OSP z terenu powiatu piskiego, które prowadziły działania z wykorzystaniem łodzi ratowniczej. W akcji wzięły też udział łódź Mazurskiej Służby Ratowniczej (MSR), dwie łodzie Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR), dwie karetki wodne z miejscowości Kamień i Ryn, trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz funkcjonariusze policji oraz inne osoby przebywające na jeziorze.
W woj. warmińsko-mazurskim obowiązywały w czwartek ostrzeżenia II stopnia przed burzami, którym miejscami towarzyszyły bardzo silne opady deszczu – od 35 mm do 45 mm, lokalnie grad i porywy wiatru do 100 km/h.
Setki interwencji po burzach w Polsce
Do nagłego załamania pogody doszło w czwartek w wielu regionach Polski. W całym kraju do godz. 21 strażacy PSP interweniowali 1240 razy, najwięcej właśnie na Warmii i Mazurach oraz Mazowszu.
Spośród 1240 zdarzeń 706 dotyczyło usuwania powalonych drzew i wiatrołomów, 103 – uszkodzonych dachów, 66 – wypompowywania wody, a 365 zakwalifikowano do innych działań przekazał PAP st. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej PSP.
-
Tragiczny dzień w Tatrach. Doszło do dwóch śmiertelnych wypadków
-
Nowe informacje po tragedii w Kuźnicy Starej. Ruch prokuratury ws. kierowcy














