Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował incydent w środę 23 września po wystąpieniu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku. – Takie rzeczy zdarzają się między sąsiadami – stwierdził.
– Tak jak mówiłem w jednym z poprzednich wystąpień, jeśli strona rosyjska powie „przepraszamy, pilot się pomylił”, to nie będziemy z tego robili wielkiej sprawy, ale ten, kto zawini, musi poczuwać się do błędu – powiedział Sikorski dziennikarzom.
Radosław Sikorski o możliwości zestrzeliwania rosyjskich samolotów
W odpowiedzi na pytanie o ewentualne zestrzeliwanie rosyjskich samolotów Sikorski odparł, że te decyzje są w gestii wojska. – Jeśli nasze dowództwo sił powietrznych, dowódca operacyjny uzna, że to jest umyślne i że zagraża czy to własności, czy wręcz zdrowiu i życiu naszych obywateli, no to nasza konstytucja jest jasna: Wojsko Polskie broni ojczyzny – podkreślił.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w środę ok. godz. 11 rosyjski śmigłowiec na 42 sekundy naruszył polską przestrzeń powietrzną w regionie Braniewa (woj. warmińsko-mazurskie) przy granicy z obwodem królewieckim. Śmigłowiec wleciał w polską przestrzeń na ok. 300 m i był obserwowany przez polskie wojsko.
Reakcja na wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ
Sikorski odpowiedział też na komentarz rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej, która poleciła mu wzięcie środka na schizofrenię. Odniosła w ten sposób do jego wywiadu dla „Faktu” o osobistych przygotowaniach na wypadek kryzysu.
– Dosłownie parę dni temu wpływowy doradca Władimira Putina, pan Nikołaj Patruszew, groził nam anihilacją atomową. A pani Zacharowa sugeruje, że taka obawa przed rosyjską agresją jest chorobą psychiczną. Więc sugeruję, że pani Zacharowa i pan Patruszew powinni uzgodnić stanowisko – powiedział Sikorski.
Zaproszenie Władimira Putina na szczyt G20 w Miami
Pytany o sprawę zaproszenia przez Stany Zjednoczone na szczyt G20 w Miami Władimira Putina, szef polskiej dyplomacji odparł, że gdyby to on był na miejscu sekretarza stanu Marco Rubio, uzależniłby zaproszenie dla Putina od wdrożenia zawieszenia broni w Ukrainie. Zauważył jednak, że ewentualna obecność rosyjskiego przywódcy może być „problemem wizerunkowym” dla prezydenta Karola Nawrockiego, który również został zaproszony.
– Nasz prezydent będzie miał taki sam problem wizerunkowy, jaki miał pan minister Andrzej Domański, no bo na szczyt do ministrów gospodarki i finansów G20 zaproszony był też minister Federacji Rosyjskiej i jakoś nie było chętnych do tzw. family photo – powiedział. To odniesienie do spotkania ministrów finansów G20 w Asheville, gdzie europejscy uczestnicy, w tym Andrzej Domański, wymogli na organizatorach wykluczenie rosyjskiego ministra Antona Siłuanowa ze wspólnej fotografii.
Źródło: Oskar Górzyński/PAP













