
-
Radosław Sikorski ostrzegł Władimira Putina przed jakimikolwiek działaniami wobec jedności Sojuszu, powołując się na wiedzę Polski o możliwych prowokacjach.
-
Według ustaleń Onetu Stany Zjednoczone przekazały Polsce informacje o możliwych rosyjskich prowokacjach, takich jak ataki na infrastrukturę krytyczną lub ograniczone wtargnięcie na terytorium NATO.
-
Premier Donald Tusk podkreślił, że Polska pozostaje świadoma zagrożeń dzięki informacjom sojuszników i zwrócił uwagę na wzmożone ryzyko prowokacji w kolejnych miesiącach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na piątkowej konferencji prasowej szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do możliwych planów prowokacji ze strony Moskwy. Polityk potwierdził, że Polska dysponuje wypowiedziami szefów służb specjalnych kilku krajów sojuszniczych. Podkreślił, że „Rosja prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi wojnę kognitywną, próbuje nas skłócić pomiędzy sobą”.
Władze w Waszyngtonie miały wcześniej kilkukrotnie przekazać Polsce informacje o możliwych prowokacjach Rosji – wynika z ustaleń Onetu, na które powołuje się w piątek brytyjski dziennik „The Telegraph” oraz inne światowe media (m.in. „The Moscow Times” i ukraiński serwis TSN).
Rosyjskie działania mogłyby obejmować ataki dronów na obiekty infrastruktury krytycznej czy niewielkie wtargnięcie żołnierzy na terytorium państwa NATO. Celem prowokacji ma być przesterowanie gotowości Sojuszu do obrony państw członkowskich oraz zmuszenie Zachodu do wstrzymania pomocy dla Ukrainy.
Sikorski zwrócił się do Putina. „Wiemy, co planujesz, nie rób tego”
– My tymczasem pokażemy, że sojusz jest nie tylko zjednoczony, ale i po wejściu Szwecji i Finlandii wzmocniony i że będzie wielką nieostrożnością i szaleństwem, gdyby Władimir Putin zdecydował się przetestować jedność sojuszu jakimiś nieprzemyślanymi działaniami – mówił podczas konferencji Sikorski.
– Tego typu reżimy zawsze tak robią. Przypominam prowokację gliwicką w 1939 roku, gdzie ludzie Abwery przebrani za polskich żołnierzy zdobyli radiostacje na terenie ówczesnej Rzeszy – kontynuował Sikorski. – Nasz przekaz do Władimira Putina jest następujący: wiemy, co planujesz, nie rób tego. – zadeklarował.
Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że celem zaplanowanego na wtorek szczytu NATO w Ankarze jest pokazanie Putinowi jedności Zachodu.
Donald Tusk o możliwych prowokacjach Rosjan. „Jesteśmy świadomi zagrożeń”
Według ustaleń Onetu, o których informują w piątek światowe media, do rosyjskich prowokacji mogłoby dojść w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
– Nikogo nie mam zamiaru straszyć, ale te najbliższe miesiące mogą być krytyczne, szczególnie w państwach nadbałtyckich te obawy są odczuwalne – skomentował w piątek doniesienia o „ograniczonej w skali militarnej prowokacji” premier Donald Tusk.
– Nie bójmy się, przygotowujmy się, ale nie możemy tego lekceważyć. Jesteśmy świadomi zagrożeń, także dzięki informacjom naszych sojuszników – przekonywał szef rządu.
-
Enigmatyczne słowa Sikorskiego. Skomentował spotkanie z Sybihą
-
Putin wygraża Europie. Sikorski ostrzega przed prowokacją

