Sikorski zareagował na słowa Kaczyńskiego. „Potrzebne egzorcyzmy”

Sikorski dosadnie o słowach Kaczyńskiego

Podczas poniedziałkowej (16 lutego) konferencji prasowej Radosław Sikorski został zapytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego dotyczące programu SAFE. – Tu już argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło – stwierdził szef polskiej dyplomacji, cytowany przez portal 300polityka. – Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem. Tak w Sojuszu Północnoatlantyckim, jak i członkiem naszej europejskiej rodziny. (Kaczyński – red.) Próbuje znowu szczuć na sąsiada, do którego trafia 1/4 naszego eksportu i bardzo się dziwię, że tak nienawidzi Unii Europejskiej, że nie potrafi przyznać, że Unia Europejska robi coś dobrego dla Polski – dodał. Sikorski zapewnił także, że ewentualne weto nie przeszkodzi wdrożeniu programu. – Ustawa nie jest ustawą o przyjęciu SAFE. Jest tylko ustawą o stworzeniu bardziej transparentnego wehikułu instytucjonalnego do przyjęcia SAFE. Więc panie prezydencie, może pan wetować, SAFE i tak będzie, Wojsko Polskie i tak te pieniądze dostanie – powiedział. 

Co dokładnie powiedział Jarosław Kaczyński? 

Tego samego dnia odbyła się konferencja prasowa polityków PiS, w której wziął udział także Jarosław Kaczyński. Polityk odpowiedział m.in. na pytanie dotyczące głosowania ws. programu SAFE. – Jeżeli chodzi o sprawę programu SAFE, to ona ma dwa aspekty: (…) pieniądze (…) i drugi, który jest już zupełnie inny i on zdecydował o naszym głosowaniu. Po pierwsze zasada warunkowości. To przecież w gruncie rzeczy sprowadza się do tego: jak rządzą ci, których my chcemy, czyli Berlin w istocie chce, to tak, a jak rządzą inni, to nie – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem ten program to mechanizm, który „stworzono po to, żeby przede wszystkim odepchnąć nas od Stanów Zjednoczonych, od tych możliwości koreańskich”, co byłoby „bardzo szkodliwe” dla Polski. – Krótko mówiąc, nie wszystko złoto, co się świeci – dodał. 

Stwierdził też, że władze w Berlinie dążą do „przywództwa niemieckiego w Europie”. Jednak jego zdaniem „Niemcy są ostatnim krajem w Europie, który powinien dążyć do przywództwa”. Argumentował to tym, że Niemcy „doprowadziły do II wojny światowej, a przedtem miały wielki udział w doprowadzeniu do I wojny światowej”, a ponadto „nie rozliczyły się, nie ukarały zbrodniarzy i nie wypłaciły reperacji”. – To jest państwo postnazistowskie, tak to trzeba określić, tak jak Polska, niestety, ciągle w niemałej mierze, tutaj sprawa Czarzastego jest dobrym przykładem, jest państwem postkomunistycznym. (…) Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić – dodał. Zaapelował także do prezydenta, aby zawetował ustawę dotyczącą programu SAFE. – Proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem. My ten niemiecki odrzucamy. Oczywiście, w moim przekonaniu (prezydent – red.) powinien to zawetować, ale to oczywiście decyzja prezydenta, a nie moja – powiedział. 

Zobacz wideo Koalicja PiS-u z Konfederacją? Stanowcze słowa Kaczyńskiego

Donald Tusk o reakcji PiS na program SAFE: Próba destabilizacji Europy

Politycy Prawa i Sprawiedliwości niemal od samego początku krytykują program SAFE. Do ich komentarzy odniósł się Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego (11 lutego). – Jeśli chodzi o SAFE, chcę podkreślić jedną rzecz, bo stało się to przedmiotem niepotrzebnej, szkodliwej, niemądrej konfrontacji politycznej między nami a opozycją i prezydentem Nawrockim. Nie mam żadnych wątpliwości, to widać wyraźnie z komunikatów opozycji i Pałacu Prezydenckiego – nasi oponenci chcieliby ten projekt wywrócić. Tak jak wywrócili kilka lat temu kwestię Funduszy Europejskich. To nie jest tylko głupota, albo tylko zła wola – tylko wewnętrzna walka polityczna. To jest próba destabilizacji Europy i ograniczenia roli Polski w UE – powiedział szef rządu. 

Przypomnijmy, że program SAFE to instrument finansowy Unii Europejskiej, który ma wspierać finansowo inwestycje obronne w państwach członkowskich. Najwięcej środków ma przypadać Polsce (ok. 43,7 mld euro). SAFE – jak podkreśla rząd – przewiduje bardzo korzystne warunki finansowe – nisko oprocentowane pożyczki z 10-letnim odroczeniem płatności i 45-letnim okresem spłaty. Według założeń ponad 80 proc. środków ma trafić do polskich firm, co ma wpłynąć na wzmocnienie krajowego przemysłu i nowych technologii. Ustawę dotyczącą wdrożenia programu Sejm przyjął 13 lutego. Sejm przyjął ustawę o programie SAFE. Za głosowało 236 posłów, przeciw było 199, a czterech wstrzymało się od głosu. Przeciwko były PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej. 

Przeczytaj także: Tusk ostro o konwencji PiS w Stalowej Woli. „Szczyt bezczelności”

Źródła:300polityka.pl, Konferencja prasowa Prawa i Sprawiedliwości, Gazeta.pl, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, IAR

Udział