Skrzynie do przewozu amunicji znalezione w lesie. Sprawę bada Żandarmeria Wojskowa

Jak poinformowano w sobotnim komunikacie, żołnierze z oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu realizowali w ostatni czwartek (28 maja) czynności procesowe w związku z otrzymanym zgłoszeniem odnalezienia w lesie koło Januszkowa w powiecie nidzickim drewnianych skrzyń z oznaczeniami wojskowymi.

Warmińsko-mazurskie. Służby sprawdzają pochodzenie skrzyń znalezionych w lesie

„Podjęte działania potwierdziły odnalezienie 33 skrzyń z przeznaczeniem do transportu nabojów ćwiczebnych 120 mm. Oględziny miejsca zdarzenia, jak i samych skrzyń wykluczyły, aby znajdowały się w nich jakiekolwiek naboje, łuski lub inne niebezpieczne przedmioty zagrażające życiu, lub zdrowiu ludzkiemu” – przekazał rzecznik prasowy Komendanta Głównego ŻW ppłk Dariusz Rozkosz. Zaznaczył, trwają czynności zmierzające do ustalenia pochodzenia i właściciela odnalezionych rzeczy.


Zobacz wideo

Dlaczego Polska płaci za obecność wojsk amerykańskich?

„Po napisach stwierdziłem, że to pociski szkoleniowe od RPG”. Wojsko wyklucza taką możliwość

Jak donosi Polsat News, nietypowe znalezisko odkryli w czwartek przypadkowi przechodnie. – Znaleźli gdzieś pod laskiem skrzynie. Jedną otworzyli, zerknęli… to był pocisk – opowiedziała stacji mieszkanka jednej z pobliskich miejscowości.

Dodała, że na miejscu zrobiono zdjęcie przedmiotowi znajdującemu się w środku. – Koleżanka podesłała je znajomemu żołnierzowi i stwierdził, że to pocisk ćwiczebny bojowy do czołgów Leopard – powiedziała kobieta. Wojsko jednak wykluczyło, że mogło się w nich coś znajdować.

– Pojechaliśmy tam, patrzę piękne skrzynie wojskowe, poukładane. Byłem w szoku. Z tego, co pamiętam z czasów, kiedy byłem w wojsku, po napisach stwierdziłem, że to pociski szkoleniowe od RPG. Co tam było? Tyle, co otworzyliśmy, to ze szczytu widać było metalową tubę, to się domyśliłem, że mogą to być pociski – mówił z kolei mężczyzna, który był obecny na miejscu. 

Udział
Exit mobile version