-
Zmarła 13-letnia uczennica szkoły w Staszkowie, zaatakowana przez ucznia ósmej klasy.
-
Wcześniej poinformowano o śmierci nauczycielki i hospitalizacji drugiej nauczycielki, której stan jest stabilny.
-
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie tragedii, a sytuacja została określona jako opanowana.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zmarła druga osoba, która została zaatakowana nożem w szkole podstawowej w miejscowości Staszków na północy Słowacji. Według słowackich mediów jest to 13-letnia uczennica placówki.
Wcześniej, minister zdrowa Kamil Sasko informował, że dziewczynka znajdowała się w stanie zagrażającym życiu z powodu utraty znacznej krwi.
O śmierci dziewczynki poinformował w czwartek przewodniczący słowackiego Parlamentu Richard Rasi. – Niestety, pomimo ogromnego wysiłku lekarzy życia dziewczynki nie udało się uratować – mówił na posiedzeniu Rady Narodowej.
– Myślę, że nikt z nas nie jest w stanie wyobrazić sobie bólu, jaki muszą przeżywać jej rodzice. Składamy szczere kondolencje całej rodzinie i bliskim – mówił Rasi cytowany przez portal Aktuality.
Atak w szkole na Słowacki. Nie żyje druga osoba, to 13-letnia dziewczynka
Z kolei słowacki minister edukacji Tomas Drucker we wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że „ciężko jest znaleźć słowa, gdy tak młody człowiek traci życie”. Dodał, że powinno mieć przed sobą całe życie, pełne planów, radości i dni spędzonych z bliskimi.
„Myślami jestem przede wszystkim z jej rodzicami, rodziną i bliskimi. Składam im szczere kondolencję i życzę siły w bólu, który trudno nam sobie wyobrazić. Śpij spokojne. Będzie nam ciebie bardzo brakować” – napisał.
Do ataku doszło we wtorek rano w Staszkowie. Uczeń ósmej klasy zaatakował tam swoich kolegów i nauczycieli ostrym przedmiotem. Wcześniej informowano o śmierci jeden osoby – była to 61-letnia nauczycielka.
Druga z nauczycielek, 44-latka, trafiła do szpitala z raną kłutą klatki piersiowej. Słowackie media informują, że jej stan jest stabilny, a jej życiu nic nie zagraża.
Policja przekazała, że prowadzi dochodzenie w sprawie tragedii w Staszkowie pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy. „Sytuacja znajduje się pod kontrolą i nikt nie jest obecnie narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo” – poinformowali funkcjonariusze w mediach społecznościowych.
Więcej informacji wkrótce…
Źródło: Aktuality


