
W skrócie
-
Premier Słowacji Robert Fico apeluje o wzmocnienie obrony powietrznej kraju przez NATO na wschodniej flance.
-
Fico utrzymuje, że Słowacja zachowa niezależność w decyzjach dotyczących nakładów na obronność, mimo presji ze strony innych państw NATO.
-
Rząd Słowacji nie zamierza bezpośrednio przekazywać broni Ukrainie, utrzymując dystans wobec wsparcia zbrojnego, ale jednocześnie prowadzi rozmowy zarówno z Rosją, jak i Ukrainą.
Po spotkaniu z szefem Sojuszu Północnoatlantyckiego premier Słowacji Robert Fico ogłosił, że chce, aby „NATO wzmocniło obronę powietrzną kraju na jego wschodniej flance”.
Informację tę przekazało także biuro prasowe szefa słowackiego rządu, jednak nie podało więcej szczegółów w tym temacie.
Słowacja chce wzmocnić ochronę powietrzną. Zwrócili się do szefa NATO
Jak donosi agencja Reutera, podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, które odbyło się w Bratysławie, Robert Fico bronił planów Słowacji dotyczących „samodzielnego ustalania tempa i struktury wydatków na obronność w nadchodzących latach”.
Jego stanowisko odbiega od tego, co reprezentuje większość państw członkowskich NATO, które zwiększają inwestycje w swoją obronność.
Agencja przypomina również, że w ostatnich latach kraj Ficy dążył do wzmocnienia swoich zdolności w zakresie obrony powietrznej – chociażby poprzez zakup systemów obronnych od Izraela, a także myśliwców F-16.
Słowacja była jednym z państw Unii Europejskiej na wschodniej flance, które we wrześniu przystały na potrzebę stworzenia tak zwanej „ściany dronów” z zaawansowanym systemem wykrywania statków bezzałogowych.
Wojna w Ukrainie. Premier Słowacji gra na dwa fronty
Podczas spotkania z Markiem Rutte, Fico podkreślał, że jego rząd nie będzie bezpośrednio przekazywał broni Ukrainie. Słowacja podtrzymuje swoje stanowisko od 2022 roku, kiedy sprzeciwiła się polityce Unii Europejskiej w tym zakresie.
Premier Słowacji niejednokrotnie wypowiadał się krytycznie o Kijowie. We wrześniu z kolei spotkał się w Władimirem Putinem w trakcie obchodów 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Pekinie.
Według mediów Putin miał chwalić „niezależną pozycję” Bratysławy w relacjach międzynarodowych. Niedługo później Fico spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy przekazał, że słowacki premier wyraził poparcie dla europejskich aspiracji Kijowa.
Źródła: Reuters, Interia













