– Proszę was o nieeskalowanie, bardzo proszę o obniżenie emocji. Nic złego się w trybunale nie dzieje – zaapelował w środę tuż po godz. 11 do osób zgromadzonych przed Trybunałem Konstytucyjnym prezes TK Bogdan Święczkowski.
Jak dodał, „pięć osób, które nie złożyło ślubowania wobec prezydenta, opuściło Trybunał Konstytucyjny”. – Pan Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania odpowiedzi od pana prezydenta, czy uznaje to ślubowanie za złożone w jego obecności. W dniu dzisiejszym wysyłam takie pismo do pana prezydenta – przekazał Bogdan Święczkowski.
„Wszystko zależy od pana prezydenta”
– Jeżeli pan prezydent uzna, że było to ślubowanie złożone wobec jego osoby, wtedy pan Berek obejmie urząd i rozpocznie urzędowanie. Jeżeli nie, muszą wszyscy poczekać do rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego – dodał prezes TK. – W tej chwili wszystko zależy od pana prezydenta – ocenił.
– Te osoby, które nie złożyły ślubowania, próbowały wtargnąć do części sędziowskiej. Uniemożliwiłem to z uwagi na fakt, że nie mieli mojej zgody na przebywanie w części, gdzie urzędują sędziowie TK – mówił Bogdan Święczkowski.
W środę (14 października) rano w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wybrany we wrześniu na sędziego TK Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości. Część środowiska prawniczego uważa, że przepisy, które mówią o ślubowaniu „wobec prezydenta” nie oznaczają, że głowa państwa musi być obecna na uroczystości.
Po ślubowaniu Berek przeszedł do położonych w sąsiedztwie Sejmu biur Kancelarii Prezydenta, gdzie złożył dokumenty z poświadczonym notarialnie podpisem. Po wyjściu powiedział dziennikarzom, że „złożył ślubowanie sędziego TK w formie prawnie dopuszczalnej i takiej, która faktycznie była możliwa do zrealizowania”.
Do zaprzysiężenia Macieja Berka doszło dzień po tym, jak Komisja Wenecka (organ doradczy Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego) wydała zalecenia dotyczące ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Komisja zleciła m.in. „umożliwienie złożenia ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta”, jeśli prezydent „odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm lub zwleka z tą czynnością, uniemożliwiając tym samym zakończenie zwykłej procedury składania ślubowania”.
Ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Spór dotyczący odebrania ślubowania sędziów TK sięga początku kwietnia tego roku. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Prezydent zaprosił dwoje spośród wybranych wtedy na sędziów TK – Magdalenę Bentkowską oraz Dariusza Szostka – i złożyli oni ślubowanie w jego obecności.
Cztery pozostałe osoby wybrane w marcu na sędziów TK – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski – nie zostały zaproszone przez prezydenta. Sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Potem przekazali pisemne roty ślubowań w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta. Nie objęli jednak urzędów. Prezes TK Bogdan Święczkowski oświadczył, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego TK – po zaproszeniu przez prezydenta złożył on ślubowanie pod koniec lipca.
4 września na sędziego TK wybrany został Maciej Berek, dotychczasowy minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Jego kadencja powinna była się rozpocząć w połowie września.
Kancelaria Prezydenta, jeszcze przed wyborem Berka przez Sejm, podnosiła wątpliwości co do spełnienia przez niego wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniego stażu radcy prawnego. Sam Berek, jeszcze przed wybraniem go na sędziego TK, opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych.
Wynikało z niego, że uchwałą z 2002 roku Berek został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej ma uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej. Berek podkreślał też, że „nie istnieje taka procedura, w której prezydent weryfikuje rozstrzygnięcie Sejmu”.
Źródło: PAP


