• Sławomir K., kierowca, który śmiertelnie potrącił posła Łukasza Litewkę, początkowo nie zdawał sobie sprawy, że to znany polityk.

  • Mężczyzna wspominał, jak po wypadku ocknął się za kierownica, był roztrzęsiony, nie mógł samodzielnie zadzwonić na numer alarmowy.

  • Jeszcze przed wypadkiem 57-latek obawiał się, że pracodawca nie przedłuży mu umowy, obecnie od czterech miesięcy jest bez pracy, obawia się więzienia.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Śmierć Łukasza Litewki. Kierowca czeka na proces

Sławomir K. potrącił Łukasza Litewkę

Sławomir K. obawia się więzienia. „Będzie nagonka”

Wypadek w Dąbrowie Górniczej. „Żyję z piętnem zabójcy”

Udział