
Do wypadku doszło w piątek 1 maja przed południem. – W trakcie lądowania 39-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego uderzył w ziemię. Na miejsce zostało zadysponowane Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i pomimo długotrwałej reanimacji wielu osób zaangażowanych i służb życia mężczyzny nie udało się uratować – przekazała oficerka prasowa leszczyńskiej komendy Monika Żymełka, cytowana przez Radio Poznań.
Spadochroniarz uczestniczył w locie komercyjnym
Policjantka przekazała, że 39-latek brał udział w locie komercyjnym. Okoliczności wypadku będzie wyjaśniać policja pod nadzorem prokuratury oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Nieoficjalne ustalenia ws. wypadku
Jak podał nieoficjalnie portal 112 Polkowice, z relacji świadków wynika, że skoczka zniósł nagle wir powietrza, a mężczyzna stracił kontrolę nad spadochronem. Portal poinformował również, że w momencie wypadku na terenie lotniska odbywała się „Rowerowa Majówka”, dlatego przebywało tam wiele osób postronnych.

