
Północ Polski wciąż biała. W Mławie grubość pokrywy śnieżnej wynosi 46 cm, a miejscami na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim przekracza 20 cm – wynika z danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W ciągu dnia między innymi w tej części kraju może dalej sypać.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Po ciężkiej nocy intensywny dzień. Pogoda przynosi zimę
„To była bardzo intensywna noc, na drogi krajowe sprzęt ZUD wyjeżdżał 185 razy. Wszystkie DK [drogi krajowe – red.] w woj. pomorskim są przejezdne, a nawierzchnia czarna. Temp. min. -10 st. C, aktualnie na sieci DK pracuje 41 pługosolarek” – czytamy na profilu gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Facebooku.
Z powodu śnieżyc w weekend strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy, głównie usuwając powalone i nadłamane drzewa blokujące drogi i zagrażające budynkom.
W poniedziałek pogoda łagodniejsza będzie na południu kraju – tam zachmurzenie będzie mniejsze. W centrum i nad północną połową kraju chmur będzie więcej i tam miejscami przelotnie popada śnieg.
Dzień będzie mroźny, z temperaturami od -4 do zera stopni w większości Polski. Najchłodniej w poniedziałek będzie na terenach podgórskich Karpat, gdzie lokalnie można się spodziewać mrozów na poziomie -6 stopni Celsjusza. Na Mazurach wiatr może lokalnie powodować zawieje i zamiecie śnieżne.
Zima nie odpuszcza. W nocy kilkunastostopniowy mróz
Z powodu mrozu warunki będą przeważnie niekorzystne, jednak dzięki słabnącym podmuchom wiatru oraz rozpogodzeniom w dużej części kraju w ciągu dnia poprawią się do obojętnych, a na południu do korzystnych. Wieczorem pogoda znów będzie niekorzystnie wpływać na nasz organizm.
W nocy z poniedziałku na wtorek musimy się przygotować na siarczysty mróz. W centrum Polski oraz na terenach podgórskich może być około -16 stopni, a na zachodzie około -10 stopni Celsjusza.
Miejscami, głównie na północy i wschodzie synoptycy IMGW spodziewają się kolejnych słabych opadów śniegu, a w Bieszczadach może padać intensywniej: tam grubość pokrywy śnieżnej może się zwiększyć o około 5 cm.













