
-
51 procent Hiszpanów postrzega USA jako zagrożenie, a 16 procent jako konkurenta, czyniąc Hiszpanię najbardziej negatywnie nastawionym do USA państwem w badaniu European Pulse.
-
Ankietowani z Hiszpanii, Belgii, Niemiec i Włoch uważają, że Stany Zjednoczone są obecnie dla nich większym zagrożeniem niż Chiny.
-
87 procent badanych Europejczyków uważa, że Europa powinna dążyć do większej samodzielności i niezależności od USA, z najwyższym poparciem wśród Hiszpanów.
-
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez oraz minister Manuel Albares wyrażają krytyczne stanowisko wobec działań USA, co znajduje odzwierciedlenie w opinii publicznej kraju.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W badaniu „European Pulse” przeprowadzonym przez Cluster 17 na zlecenie Politico Hiszpanie pozostają najbardziej negatywnie nastawionym wobec USA europejskim państwem. 51 proc. ankietowanych uważa USA za zagrożenie, a 16 proc. za konkurenta. 13 proc. badanych uznaje USA za partnera, a 17 proc. za bliskiego sojusznika.
„Ludzie w Hiszpanii przewodzą walce o silniejszą, niezależną Europę w obliczu powszechnej nieufności wobec Ameryki Donalda Trumpa” – podał Politico.
Europejczycy bardziej obawiają się USA niż Chin. Wyjątkiem Polacy
Choć o potrzebie większej samodzielności państw Europy mówił wielokrotnie sam Donald Trump, to wbrew życzeniom Białego Domu jest to, że Europejczycy coraz przychylniej myślą o głównym globalnym rywalu USA – o Chinach.
Badanie Politico przeprowadzono w Hiszpanii, Włoszech, Belgia, Francja, Niemcy i Polska. Wśród badanych w tych państwach tylko Polacy i Francuzi uważają, że Chiny stanowią większe zagrożenie niż USA. W pozostałych krajach ankietowani wskazali USA jako większe zagrożenie.
„Tylko 12 procent ankietowanych w marcu w Polsce, Hiszpanii, Belgii, Francji, Niemczech i Włoszech postrzegało Amerykę jako bliskiego sojusznika, podczas gdy 36 procent postrzegało ją jako zagrożenie. Z kolei Chiny zostały uznane za zagrożenie przez 29 procent ankietowanych w sześciu krajach” – podał Politico.
Koniec Pax Americana dociera do świadomości Europejczyków
Ze wszystkich państw, w których przeprowadzono badanie, najbardziej proamerykański okazali się Polacy. Po 13 proc. Polaków uważa USA za zagrożenie lub konkurencję, 34 proc. uważa Waszyngton za partnera, a 24 proc. za bliskiego sojusznika.
USA jak zagrożenie postrzega 46 proc. Włochów, 42 proc. Belgów, 37 proc. Francji i 30 proc. Niemiec. Tylko we Włoszech więcej niż co dziesiąty badany uważa USA za bliskiego sojusznika – najabrdziej pozytywne opinie o Amerykanach ma tam 11 proc. badanych.
87 proc. Europejczyków chce niezależnej Europy. Prym wiodą Hiszpanie
Według Politico antyamerykańskie nastroje w Europie idą w parze z opiniami, według których Unia Europejska powinna wybić się na większą niezależność
„Podczas gdy hiszpańscy respondenci nieznacznie wyprzedzili Belgów w rankingu najbardziej entuzjastycznych głosów na rzecz większej autonomii europejskiej (94 proc. w porównaniu z 93 proc.), koncepcja ta uzyskała poparcie 87% respondentów we wszystkich sześciu krajach” – podał Politico.
Europejczycy, na czele z Hiszpanami, są zgodni, że Europa powinna inwestować w infrastrukturę, która zapewni jej energetyczną niezależność. Duże poparcie dla europejskiej autonomii ma odzwierciedlać „obawę o podatność kontynentu na skutki decyzji podejmowanych przez globalne siły”.
W badaniu „European Pulse” przeprowadzonym przez Cluster 17 na zlecenie Politico i beBartlet wzięło udział 6698 dorosłych mieszkańców Hiszpanii Włoch, Belgii, Francji, Niemiec i Polski. Badanie było prowadzone od 13 do 21 marca.
Premier Hiszpanii o tych, „którzy podpalają świat”. Groźby USA „niezrozumiałe dla ludzkości”
Negatywne nastawienie wobec USA wśród zwykłych Hiszpanów odzwierciedla stanowisko rządu Pedro Sancheza. Lider Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej pozostawał krytyczny wobec operacji USA na Bliskim Wschodzie, a wcześniej także wobec działań Izraela w Strefie Gazy.
„Zawieszenie broni to zawsze dobra wiadomość. Zwłaszcza gdy prowadzi do sprawiedliwego i trwałego pokoju. To chwilowe odprężenie nie sprawia jednak, że zapominamy o chaosie, zniszczeniu i straconych życiach. Hiszpański rząd nie będzie chwalił tych, którzy podpalają świat, a później pojawiają się z wiadrem wody” – przekazał premier Sanchez w środę.
Od krytyki USA nie stronił także szef hiszpańskiej dyplomacji Manuel Albares, który stwierdził, że ultimatum, w którym Donald Trump groził zniszczeniem cywilizacji perskiej, było „całkowicie niezrozumiałe dla ludzkości”.
– Gdy przywódca światowego mocarstwa wygłasza takie groźby, to traktuję je poważnie – powiedział Albares.
-
Zawieszenie broni uratuje ruch MAGA? Jak Trump stracił wiarygodność na wojnie z Iranem
-
Amerykańskie wojska zostają na Bliskim Wschodzie. Trump stawia warunki












