
Konflikt Karola Nawrockiego z rządem. Ewa Łętowska: Na to prawo nic nie pomoże
W poniedziałek 1 grudnia prof. Ewa Łętowska wystąpiła w „Faktach po Faktach” w TVN24. Prawniczka stwierdziła, że obecnie „jesteśmy w stadium siłowania się na ręce między dwiema jednostkami władzy wykonawczej„. Jej zdaniem spór między prezydentem a rządem nie może zostać rozstrzygnięty na drodze prawnej. – Niestety, każda z władz tutaj się upiera, że działa w granicach swoich kompetencji, nie chcą współpracować. Na to prawo nic nie pomoże – powiedziała Łętowska.
Łętowska o możliwości wykorzystania Naczelnego Sądu Administracyjnego
Na początku listopada Karol Nawrocki odmówił podpisania nominacji na pierwszy stopień oficerski 136 funkcjonariuszom Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prof. Łętowska uważa, że tą sprawą mógłby się zająć Naczelny Sąd Administracyjny. – Gdybym ja miała decydować i sprawdzać wydolność naszego prawa, to już dawno przetestowałabym w sądzie administracyjnym znacznie energiczniej niż to, co robiono do tej pory, w jakich zakresach akty prezydenta podlegają kontroli sądu administracyjnego, a w jakiej nie podlegają – powiedziała Ewa Łętowska.
„Kompetencje prezydenta mają charakter niejednorodny”
Łętowska zauważyła, że konstytucja daje prezydentowi możliwość odmowy promocji oficerskich. Zaznaczyła zarazem, że taka decyzja powinna być odpowiednio uzasadniona. – W konstytucji mieści się możliwość odmowy powołania, ale już na przykład mam wątpliwości, czy mieści się możliwość odmowy na zasadzie „nie, bo nie” – stwierdziła. Prawniczka dodała, że „kompetencje prezydenta mają charakter niejednorodny”. – Niektóre jego akty są aktami wynikającymi z jego pozycji jako organu reprezentacyjnego, organu ulokowanego inaczej niż inne organy władzy wykonawczej. Ale niektóre kompetencje są ustawione jak kompetencje administracyjne. To są w gruncie rzeczy decyzje administracyjne – podkreśliła Ewa Łętowska.
Spór wokół nominacji oficerskich. Siemoniak o decyzji prezydenta: Cios w system bezpieczeństwa państwa
Decyzję Karola Nawrockiego o odmowie podpisania nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy ABW i SKW skrytykował minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który stwierdził, że to „cios w system bezpieczeństwa państwa” i „uderzenie w ludzi chcących służyć Polsce”. We wpisie na X Siemoniak dodał, że „wywoływanie nagłego kryzysu wokół ściągania podległych premierowi szefów służb specjalnych na indywidualne rozmowy z prezydentem (…) oraz blokowania awansów na pierwszy stopień oficerski absolutnie nie służy państwu”. Wcześniej Nawrocki przekazał, że premier Donald Tusk zabronił szefom służb spotykania się z prezydentem.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Złe wieści dla Donalda Tuska. Nawrocki przebił go w kolejnym sondażu”.
Źródła: TVN24, Gazeta.pl












