-
Donald Trump został skrytykowany przez przedstawicieli obu głównych partii w USA po rezygnacji z części sankcji wobec Rosji.
-
Członkowie demokratów i republikanów uznali, że decyzja prezydenta oznacza kapitulację wobec Kremla oraz osłabienie wspólnych amerykańskich i europejskich działań przeciw Rosji.
-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił, że osłabienie sankcji przez Donalda Trumpa zachęci Rosję do dalszych działań.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Donald Trump ponownie potwierdza, że stoi po stronie żądnego krwi bandyty oraz osób wspierających machinę wojenną Rosji, a także przeciwko większości Amerykanów, ich przedstawicielom w obu izbach Kongresu oraz naszym europejskim sojusznikom” – napisał na platformie X Richard Blumenthal.
Demokratyczny senator był głównym partnerem zmarłego w lipcu republikanina Lindseya Grahama, z którym przygotowywał ustawę umożliwiającą Stanom Zjednoczonym zastosowanie dotkliwych sankcji wobec Rosji i jej sojuszników.
W piątek Donald Trump oznajmił, że uchyla część ceł i sankcji przewidzianych w tej ustawie. Uzasadnił to „interesem narodowym USA” i poinformował o tym Kongres w specjalnym oświadczeniu.
Trump odrzucił sankcje wobec Rosji. Poruszenie w Kongresie
„Trump właśnie uchylił wszystkie sankcje wobec Rosji przewidziane w ustawie o sankcjonowaniu Rosji autorstwa Lindsey Grahama, dokładnie tak, jak ja i inni ostrzegaliśmy, że to zrobi” – skomentował w mediach społecznościowych demokrata Don Beyer.
Jego zdaniem Trump „wypaczył tę ustawę”. Wezwał kongresmenów, by jak najszybciej ją zmodyfikowali i „powstrzymali Trumpa”. „Najnowsza kapitulacja Trumpa wobec Putina ponownie zdradza naszych ukraińskich partnerów i ignoruje jasne intencje Kongresu zawarte w legislacji mającej na celu ukaranie Rosji za jej nielegalną wojnę” – dodał.
Kolejny członek demokratów Dick Durbin przypomniał, że tzw. ustawa Lindseya Grahama została poparta ponad partyjnymi podziałami. „A jednak prezydent Trump ponownie zdecydował się na kapitulację wobec Kremla” – skwitował.
Rosja dogadana z Trumpem. Republikanie podzieleni
Oburzenie wyraziło publicznie także kilku członków Partii Republikańskiej, która poparła Donalda Trumpa w ostatnich wyborach na prezydenta.
„Pomoc Putinowi na Ukrainie jest lekkomyślna. Nie zatrzymałby się na Ukrainie, a nasi sojusznicy z NATO byliby następni. Putin jest fanatycznie oddany przywróceniu dawnych glorii Rosji, nazywając rozpad Związku Radzieckiego 'największą katastrofą geopolityczną stulecia’ i twierdząc, że Rosja została 'ograbiona’ w wyniku tego rozpadu” – zwrócił uwagę John Cornyn.
Kongresmen Don Bacon zasugerował, że ruch Trumpa wynika ze zbliżających się wyborów środka kadencji, lecz – jak stwierdził – obróci się on przeciwko prezydentowi.
„Kongres jest w okresie przejściowym, gdyż kończy się jego kadencja. Prezydent ma swoje plany: dodatkowe finansowanie, uzgodnienie budżetowe, sala balowa i tak dalej… Uważam, że te plany są już nie do zrealizowania. Wielu z nas nie zgodzi się na finansowanie tych przedsięwzięć, wiedząc, że prezydent wspiera inwazję dyktatora i poświęca sojusznika, by ratować własną skórę” – napisał na X Bacon.
Republikański senator Thom Tillis ocenił z kolei, że Trump wykazał się brakiem odpowiedzialności. „To nie do pomyślenia, że ta administracja kapituluje przed rosyjskim dyktatorem, który nielegalnie najechał Ukrainę i codziennie masakruje niewinne cywilów. Jeśli prezydent naprawdę chce obniżyć ceny energii, może to zrobić, rozwiązując problem z Iranem, a nie robiąc przysługę Władimirowi Putinowi” – stwierdził.
Ustawa Lindseya Grahama. Ukraina zareagowałą na decyzję Trumpa
Przyjęta we wrześniu tzw. ustawa Lindseya Grahama – nazwana na cześć jednego z najbardziej konsekwentnych republikańskich zwolenników Ukrainy – dawała Trumpowi możliwość m.in. nałożenia ceł do 500 proc. na towary z Rosji i wymierzenia sankcji wobec krajów importujących rosyjską ropę. Pozostawiała mu jednak duży margines decyzji.
Tydzień wcześniej Trump ogłosił, że Rosja dostarczy na amerykański i światowy rynek setki tysięcy ton oleju napędowego. Departament Skarbu USA zawiesił sankcje na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 roku.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił w sobotę w rozmowie z dziennikarzami, że Trump będzie odpuszczał nacisk na Rosję. Jego zdaniem osłabienie sankcji zachęci Kreml do mocniejszych uderzeń.


