
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej marszałek Sejmu podkreślił, że w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła, a to – zdaniem Włodzimierza Czarzastego – nic dobrego.
Rekomendacja przyznania Pokojowego Nobla Trumpowi. Czarzasty: Nie popieram
– Kryzys, jaki mamy w tej chwili, kolejny raz nam pokazał coś, co już wiemy, że amerykańska obecność w Europie będzie się zmniejszać. Europa musi wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo, ważne, aby ten proces odbywał się w przyjaznej atmosferze – dodał Czarzasty.
Zdaniem marszałka Sejmu „niektórzy w Polsce liczą na to, że proces ten nie będzie dotyczył naszego państwa, że Amerykanie będą zmniejszać zaangażowanie w Europie, ale nie w Polsce”.
– To myślenie magiczne, nie będziemy żadną wysuniętą kasztelnią Trumpa, nie będziemy niezatapialnym lotniskowcem USA. To myślenie ułudne o szczególnej roli Polski w stosunku do USA – podkreślił.
Dalej Czarzasty stwierdził, iż budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest – jego zdaniem- „ułudne”.
– Wzmacniać trzeba UE, NATO, ONZ, WHO i siebie, w tym tkwi nasze bezpieczeństwo. Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego – mówił marszałek Sejmu.
Włodzimierz Czarzasty podkreślił, iż „nie poprze wniosku o Nobla dla prezydenta Donalda Trumpa, bo na niego nie zasługuje”.
Uzasadniając swoją decyzję wskazywał na politykę ceł, inną interpretację historii, np. dotyczącą udziału polskich żołnierzy na misjach, instrumentalne taktowanie innych terytoriów, takich jak na przykład instrumentalne traktowanie Grenlandii.
Więcej informacji wkrótce…
Donald Trump zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla. Do Sejmu wpłynęło pismo
W ubiegłym tygodniu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że do Sejmu wpłynęła korespondencja w związku z inicjatywą przewodniczącego Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Mike’a Johnsona oraz przewodniczącego izraelskiego Knesetu Amira Ochany w sprawie poparcia przez marszałka Sejmu RP ich starań dla przyznania Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla.
Czarzasty podkreślił wówczas, że sprawa ta zostanie przez niego rozważona, a następnie przekaże opinii publicznej swoje stanowisko.
Głos w sprawie zabrał także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. – Jeśli prezydent Trump doprowadzi do sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy, to ja też taką nominację podpiszę, bo mam do tego prawo – zaznaczył wicepremier.
Trump bagatelizował udział żołnierzy NATO w Afganistanie. Politycy potępili jego słowa
Korespondencja dotycząca poparcia przyznania prezydentowi USA Pokojowego Nobla wpłynęła do polskiego Sejmu niedługo po wypowiedzi Donalda Trumpa w sprawie pomocy żołnierzy NATO w wojnie w Afganistanie.
Republikanin stwierdził w wywiadzie dla Fox News, że Stany Zjednoczone „nigdy nie potrzebowały” tych żołnierzy. – Tak naprawdę nigdy ich o nich nie prosiliśmy. Mówią, że wysłali żołnierzy do Afganistanu i to prawda. Ale pozostali nieco z tyłu, nieco z dala od linii frontu – mówił.
Słowa Trumpa spotkały się z oburzeniem wielu światowych przywódców, w tym tych z Polski. – Uważamy za skandaliczną wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa w sprawie udziału innych żołnierzy niż amerykańscy na misjach. Uważamy, że ta wypowiedź powinna być absolutnie potępiona, co niniejszym czynię – mówił Czarzasty.
Na wypowiedź Trumpa ostro zareagowali także m.in. premier Donald Tusk, szef MSZ Radosław Sikorski. Głos w sprawie zabrał też prezydent Karol Nawrocki.












