
-
Mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram złoży skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie czterech sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego.
-
Wcześniej Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał Polsce zaprzestania utrudniania obejmowania i wykonywania obowiązków przez tych sędziów.
-
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski twierdzi, że te osoby nie są sędziami TK z powodu nienawiązania stosunku służbowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) miesiąc temu wydał decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w marcu.
Decyzja ta to pokłosie wniosku złożonego w ETPCz i zarejestrowanego jako sprawa Dziurda i inni przeciw Polsce. Sędziowie mają czas do najbliższego wtorku na złożenie właściwej skargi w europejskim trybunale.
Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie wybrani przez Sejm skierują wniosek do ETPCz
Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska poinformowała w poniedziałek na antenie TVN24, że taki wniosek zostanie we wtorek skierowany do ETPCz.
– Jutro będzie skierowana skarga do ETPCz przez panią mecenas Sylwię Gregorczyk-Abram, która ma być, jak mam nadzieję, wsparciem w zakresie jednak ciągłej pracy nad tym, żeby dopuścić tych sędziów do orzekania, do realizacji ich zadań i do objęcia funkcji urzędu – powiedziała.
– Pewnie wielu z nas już w to nie wierzy, ale te cztery osoby, które tam przychodzą, zasługują na to, żeby je wesprzeć w tym zakresie – dodała.
W poniedziałek na stronie Trybunału Konstytucyjnego poinformowano o skierowaniu przez prezesa Bogdana Święczkowskiego pisma do ETPCz w tej sprawie. Święczkowski wskazuje w nim m.in. na informacje medialne, z których ma wynikać – jak czytamy – że polski rząd poinformował Trybunał, iż „skarżący złożyli ślubowanie i są sędziami TK”.
„Odpowiadając zatem bezpośrednio na wydane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (…) 'zarządzenie tymczasowe’ w sprawie Dziurda i inni przeciw Polsce, zmuszony jestem przedłożyć poniższą informację” – napisał prezes TK w tym piśmie datowanym na 28 maja.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Święczkowski: Oni nie są sędziami
Prezes powtórzył, że TK „nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących”, gdyż oni „nie są sędziami”. Dodał, że brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków jest konsekwencją „nienawiązania stosunku służbowego sędziego” przez czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK.
Chodzi o fakt, że 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów do TK. Dwóch z nich – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – 1 kwietnia, na zaproszenie prezydenta Nawrockiego, złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż – według prezydenckiej kancelarii – w Sejmie doszło do błędów.
Następnie 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów – Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda – złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”.
Sejm. Sędziowie złożyli ślubowanie „wobec prezydenta”
Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.
Sędziowie Szostek i Bentkowska tego samego dnia objęli urzędy w TK. Prezes TK powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Dzień później Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie im wykonywania obowiązków służbowych.
Czworo wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego zwróciło się więc do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ten 5 maja wydał decyzję o zabezpieczeniu. Ponadto wyznaczył rządowi termin do 20 maja na przekazanie informacji o sytuacji sędziów, a do 2 czerwca wyznaczył termin na złożenie skargi.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przedkładając swoją informację europejskiemu trybunałowi w wymaganym terminie, napisał, że w ocenie polskiego rządu cztery skarżące osoby są sędziami TK.

