
-
Sąd Okręgowy w Krakowie otrzymał opinię szwajcarskich biegłych w sprawie śmierci Jerzego Ziobry i czeka na jej oryginał oraz tłumaczenie.
-
Lekarze byli oskarżeni o zaniedbania w leczeniu Jerzego Ziobry, jednak w 2017 roku sąd uniewinnił ich, uznając brak związku między ich działaniami a śmiercią pacjenta.
-
W Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku powołano zespół prokuratorów do zbadania, czy Zbigniew Ziobro przekroczył uprawnienia w związku z postępowaniem sądowym dotyczącym śmierci ojca.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Proces odwoławczy dotyczący ewentualnych błędów w leczeniu zmarłego w lipcu 2006 r. Jerzego Ziobry – ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry – toczy się przed krakowskim sądem okręgowym od kwietnia 2018 r.
W październiku 2022 r. sąd postanowił zwrócić się o opinię uzupełniającą do biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. Od tego czasu nie wyznaczał kolejnych terminów rozprawy.
Sprawa śmierci Jerzego Ziobry. Biegli przekazali opinię
Jak poinformował rzecznik prasowy i sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Maciej Czajka, w środę wpłynęła do sądu elektroniczna wersja opinii szwajcarskich ekspertów.
– Obecnie sąd czeka na nadejście oryginału opinii, która zostanie przetłumaczona na język polski. Wówczas będzie można udzielić informacji na temat jej wniosków – poinformował sędzia. – Sąd planuje wyznaczenie terminu rozprawy. W zależności od treści opinii i stanowisk stron będzie to możliwe być może jeszcze w czerwcu 2026 r. – dodał.
Jerzy Ziobro od 22 czerwca 2006 r. był leczony w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 r. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie.
Lekarze oskarżeni o zaniedbania w leczeniu Jerzego Ziobry
W 2011 r. rodzina zmarłego złożyła w sądzie własny akt oskarżenia. Oskarżeni zostali: ówczesny kierownik II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacek D., ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef Pracowni Hemodynamiki prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.
Lekarzy oskarżono, że „pomimo ciążącego na nich szczególnego obowiązku opieki nad pacjentem (…) narażony on został na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, skutkiem czego pacjent 2 lipca 2006 r. zmarł”.
W 2016 r. do sprawy po stronie oskarżycieli przystąpiła prokuratura i proces toczył się z oskarżenia publicznego. Prokurator domagał się przed sądem uznania winy lekarzy i skazania ich na kary pozbawienia wolności: w przypadku Dariusza D. na dwa lata bez zawieszenia, w przypadku pozostałych – w zawieszeniu na kilka lat próby. Wnosił także o pozbawienie oskarżonych prawa wykonywania zawodu na kilka lat i zasądzenie nawiązek na cele społeczne.
Proces odwoławczy po decyzji sądu. Prokuratura sprawdza powiązania z byłym ministrem
W lutym 2017 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta i uniewinnił czwórkę oskarżonych.
W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy – wiarygodny i miarodajny – nie daje podstaw do przyjęcia, że postępowanie lekarzy nosiło cechy błędu medycznego, skutkującego narażeniem pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Natomiast zaistniałe w przebiegu leczenia komplikacje i powikłania zdrowotne należy uznać za niepowodzenie lecznicze, mieszczące się w granicach przyjętego ryzyka – stwierdził sąd.
Apelacje od wyroku wnieśli oskarżyciel publiczny i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych. Proces przed sądem okręgowym rozpoczął się w kwietniu 2018 roku.
W styczniu 2025 r. w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku został powołany zespół prokuratorów, który ma zbadać, czy były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekroczył uprawnienia m.in. w związku z postępowaniem sądowym ws. śmierci swojego ojca. Jego następca na stanowisku szefa resortu sprawiedliwości Adam Bodnar ocenił w lipcu ub. r., że w latach 2016-2023 polska prokuratura została zaangażowana na niespotykaną skalę do prowadzenia prywatnej sprawy. Śledczy analizują 981 tomów akt w 15 sprawach prowadzonych w całej Polsce.
-
Kuriozalny zwrot w sprawie słynnej samowolki budowlanej. „Wszystko od nowa”
-
Kradzież na ćwierć miliona euro. Dwóch Polaków we włoskim areszcie












