Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w lipcu wyższa o 3,9 proc. rok do roku. Odczyt ten okazał się nieco niższy niż prognozowali eksperci (konsensus rynkowy wynosił 4,2 proc.). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 2,2 proc.


Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w poprzednim miesiącu o 4,3 proc. wyższa niż przed rokiem, ale też o 0,3 proc. niższa niż w czerwcu.

Sprzedaż detaliczna w górę. Ta kategoria liderem


Z danych zaprezentowanych przez GUS wynika, że w pierwszym miesiącu wakacji największy wzrost sprzedaży detalicznej odnotowano w grupie „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (wzrost o 10,8 proc.). To oznacza, że w poprzednim miesiącu Polacy kupowali o jedną dziesiątą więcej rzeczy z tego obszaru niż w lipcu 2025 roku.


Spory wzrost nastąpił również w kategoriach: „meble, RTV, AGD” (o 8,8 proc.), „pojazdy samochodowe, motocykle, części” (o 8,1 proc.). GUS zwraca uwagę, że w kategorii „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” nastąpił wzrost sprzedaży o 1,5 proc. Spadek sprzedaży odnotowano w obszarach: „tekstylia, odzież obuwie” (o 1,7 proc.), „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (o 1,2 proc.), a także „paliwa stałe, ciekłe i gazowe” (o 0,2 proc.).


GUS poinformował również, że w lipcu – w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku – wartość sprzedaży detalicznej przez internet w cenach bieżących była o 9 proc. wyższa, a udział sprzedaży przez internet w sprzedaży „ogółem” zwiększył się z 8,6 proc. do 8,9 proc.


Sprzedaż detaliczna towarów (zarówno konsumpcyjnych, jak i niekonsumpcyjnych) jest kluczowym wskaźnikiem popytu wewnętrznego, który stanowi główny motor napędowy polskiego PKB, odzwierciedlając realną siłę nabywczą i nastroje finansowe Polaków.

Udział
Exit mobile version