
We wtorek opublikowaliśmy tekst na podstawie materiału Deutsche Welle o komentarzach niemieckiej prasy do podróży sekretarza stanu USA Marco Rubio. Opisano w nim wizyty w Budapeszcie i Bratysławie oraz fakt, że w planie zabrakło Warszawy, mimo że Polska od lat uchodzi za jednego z kluczowych partnerów Stanów Zjednoczonych w regionie. Pod artykułem zapytaliśmy czytelników o to, czy Polska powinna dziś polegać na USA jako głównym sojuszniku. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.
Czytelnicy wskazali na dystans wobec USA. Różnica między odpowiedziami jest znacząca
Najwięcej głosów padło na odpowiedź ”Nie”. Taką opcję wybrało 79,53 proc. osób, czyli 8725 z 10 971 głosujących (wynik z dnia 24.02.2026 r.). Odpowiedź ”Tak” zaznaczyło 16,93 proc., co przełożyło się na 1857 głosów. Najmniej osób wskazało wariant ”Nie wiem”, który uzyskał 3,55 proc., czyli 389 głosów. Co ważne, łącznie oddano 10 971 głosów.
Marco Rubio to jeden z czołowych polityków Partii Republikańskiej. Od stycznia 2025 roku kieruje amerykańską dyplomacją
Marco Rubio urodził się 28 maja 1971 roku w Miami w rodzinie kubańskich imigrantów. Z wykształcenia jest prawnikiem, przez lata był związany z polityką stanową na Florydzie, gdzie w latach 2006-2008 pełnił funkcję spikera Izby Reprezentantów. W latach 2011-2025 zasiadał w Senacie USA jako przedstawiciel Florydy, a 21 stycznia 2025 roku został zaprzysiężony na 72. sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych. W prawyborach republikańskich w 2016 roku ubiegał się o nominację prezydencką, zdobywając ponad 11 proc. głosów, a w kolejnych latach umacniał swoją pozycję w strukturach Partii Republikańskiej. W Senacie pełnił funkcje kierownicze, m.in. w komisjach zajmujących się wywiadem oraz małą przedsiębiorczością, a w 2024 roku był wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów na wiceprezydenta.
Jako sekretarz stanu odpowiada za prowadzenie amerykańskiej polityki zagranicznej i reprezentowanie Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. W lutym 2025 roku objął również obowiązki p.o. administratora Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego. Od początku swojej kadencji koncentruje się na kwestiach bezpieczeństwa, relacjach transatlantyckich oraz polityce wobec Europy Środkowo-Wschodniej.











