
Władysław Kosiniak-Kamysz w środę 1 kwietnia spotkał się z Mateuszem Morawieckim na debacie w Jasionce (woj. podkarpackie) zorganizowanej podczas Europejskiego Forum Rolniczego. Głównymi tematami były: bezpieczeństwo, rolnictwo oraz potrzeby Polaków. „To będzie merytoryczna i rzeczowa dyskusja jeden na jeden bez cięć i uników” – zapowiedziało PSL na Facebooku.
Morawiecki i Kosiniak-Kamysz o SAFE
Spór między politykami dotyczył bezpieczeństwa. Morawiecki stwierdził, że Polska powinna kupować uzbrojenie od polskich, a nie od zagranicznych producentów. Kosiniak-Kamysz odparł, że słowa posła najwyraźniej są krytyką wobec decyzji byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka, który według doniesień „Wyborczej” realizował podczas swojej kadencji duże zakupy w Korei Południowej i USA.
Następnie wicepremier przypomniał ostatnią decyzję PiS. – Jeszcze niedawno głosowaliście przeciwko 89 procentom pieniędzy, które mają trafić z programu SAFE do polskiego przemysłu zbrojeniowego – powiedział Kosiniak-Kamysz. W związku z tym Morawiecki ocenił, że SAFE to „dość droga pożyczka zza granicy”, w przeciwieństwie do prezydenckiego programu „Polski SAFE Zero Procent”, który jego zdaniem jest lepszą propozycją.
Awantura o KPO
– Pan otworzył drogę do zaciągania zobowiązań kredytowych przez UE przez KPO. Nie my odkreślimy tę drogę finansowania – zaznaczył wicepremier. W odpowiedzi Morawiecki stwierdził, że „to były granty, a nie pożyczka”. – KPO to system grantowo-pożyczkowy, nie wprowadzajmy w błąd – wtrącił Kosiniak-Kamysz. – Granty 23,5 miliarda euro, pożyczki tyle, ile chcemy wziąć – powiedział były premier.
Wicepremier nie dawał jednak za wygraną. – Krajowy Plan Odbudowy zakładał granty i pożyczki. Dzisiaj pański kandydat na premiera – pan Czarnek rozszyfrowuje skrót KPO – Koszty Poniosą Obywatele. To, kto ma rację: pan, mówiąc wtedy, że to plan Marshalla, Kowalski z pana rządu, że to zdrada czy dzisiaj Czarnek. Ja uważam, że to była inwestycja i będę pana bronił w tej sprawie przed pańskimi kolegami, którzy pobłądzili – powiedział polityk PSL.
Czytaj także: „Mamy do zaoferowania tradycję, patriotyzm, bezpieczeństwo żywnościowe i jesteśmy jedyną partią, która nie dzieli społeczeństwa”. Choć Władysław Kosiniak-Kamysz nie poradził sobie z SAFE, z Nawrockim i drażni wyborców, w PSL nie tracą nadziei na kolejną kadencję u władzy – pisze Arkadiusz Gruszczyński na Wyborcza.pl.
Morawiecki nie dał się jednak przekonać w sprawie programu SAFE. Wicepremier postanowił więc przypomnieć, że konieczność zbrojenia podkreślał sam prezes PiS. – To, że pan skrytykował na początku swojej wypowiedzi ministra Błaszczaka za to, że kupował tylko na linii koreańskiej i z USA, to jeszcze bym zrozumiał, ale taka krytyka prezesa Kaczyńskiego, który mówił, że lepiej być zadłużonym niż zniewolonym – stwierdził Kosiniak-Kamysz.
W pewnym momencie głos zabrał jeden z prowadzących debatę – dziennikarz Piotr Witwicki. – Panowie, na co dzień staram się udowadniać, że dziennikarze są nam potrzebni. Panowie udowadniają… – zaczął. – Że niekoniecznie – dokończył Morawiecki. – Mnie też bardzo cieszą reakcje publiczności. Ja się czuję w ogóle jak na koncercie rockowym. Niesamowite – kontynuował.
Redagowała Kamila Cieślik












