
-
Nowy sposób liczenia stażu pracy. Reforma podzielona na dwa etapy
-
„Stażowe”. Co oznaczają nowe przepisy?
-
Płaca minimalna i nie tylko. Jakie zmiany czekają pracowników w nowym roku?
Nowelizacji Kodeksu pracy z 26 września 2025 r. wprowadziła art. 302¹ i poszerzyła definicję okresów zaliczanych do stażu na potrzeby uprawnień pracowniczych.
Nowy sposób liczenia stażu pracy. Reforma podzielona na dwa etapy
Po 1 stycznia 2026 r. do stażu mogą wejść nie tylko lata na etacie, lecz także część innych aktywności zawodowych, o ile były powiązane z ubezpieczeniami emerytalnymi. Chodzi tu m.in. o prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej oraz współpracę przy tej działalności, wykonywanie zleceń (i usług rozliczanych jak zlecenie) czy umowy agencyjnej.
Do katalogu dopisano również okres „ulgi na start” (gdy przedsiębiorca nie płaci składek emerytalno-rentowych, ale jest zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego) oraz okresy, w których składki były finansowane z tytułu osobistej opieki nad dzieckiem.
Wdrożenie przepisów podzielono na dwa etapy: jednostki finansowane z budżetu zaczęły stosować nowe zasady już od 1 stycznia 2026 r., podczas gdy pozostali pracodawcy wejdą w ten system dopiero od 1 maja.
Ustawodawca tłumaczy ten rozkład potrzebą czasu na dostosowanie procedur kadrowych i systemów płacowych w przedsiębiorstwach. W praktyce oznacza to, że identyczne doświadczenie zawodowe zacznie wywoływać skutki prawne w różnych momentach – szybciej w administracji i instytucjach publicznych, a z kilkumiesięcznym opóźnieniem w firmach prywatnych.
„Stażowe”. Co oznaczają nowe przepisy?
Konsekwencje tych zmian dotyczą uprawnień, które zależą od określonego progu stażowego. Najlepszy przykład to urlop wypoczynkowy: po osiągnięciu 10 lat stażu przysługuje 26 dni zamiast 20, a w wielu organizacjach staż uruchamia również dodatki finansowe, nagrody jubileuszowe albo wyższe odprawy.
Rozszerzone uprawnienia będą obowiązywać od dnia wejścia w życie nowych przepisów, co ogranicza potencjalne roszczenia o wyrównanie za poprzednie lata.
Płaca minimalna i nie tylko. Jakie zmiany czekają pracowników w nowym roku?
Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do 4 806 zł brutto miesięcznie, a minimalna stawka godzinowa do 31,40 zł brutto. Dla porównania, w 2025 r. płaca minimalna wynosiła 4 666 zł brutto, co oznacza podwyżkę o 140 zł.
Według szacunków resortu pracy i GUS, minimalne wynagrodzenie pobiera około 3 milionów zatrudnionych, ale wskaźnik ten pośrednio wpływa na znacznie szerszą grupę osób poprzez dodatki, premie i widełki płacowe oparte na tym poziomie.
Równolegle 2026 r. porządkuje obszar, który przez lata należał do najbardziej niejednoznacznych – kwestie wynagrodzeń w rekrutacji. Pracodawca ma od teraz przekazywać kandydatowi dane o proponowanej pensji jeszcze przed rozmową kwalifikacyjną, a także wskazywać zasady wynikające z regulaminu wynagradzania lub układu zbiorowego, jeśli taki obowiązuje.
Jednocześnie zakazane jest pytanie o dotychczasowe zarobki, co ma ograniczyć przenoszenie historycznych nierówności płacowych między firmami.
Obok zmian płacowych pojawia się test zupełnie innego podejścia do organizacji pracy. Od 1 stycznia 2026 r. ruszył rządowy pilotaż skróconego czasu pracy, prowadzony w wybranych jednostkach samorządu i firmach, które zgłosiły się do programu.
Uczestnicy testują różne modele: krótszy tydzień pracy, skrócony dzień pracy albo dodatkowe dni wolne, przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia. Program nie obejmuje całego rynku i nie zmienia obecnie obowiązujących przepisów, ale ma dostarczyć danych o potencjalnym wpływie tej reformy na produktywność, absencję i koszty.
-
Brakuje punktu i pieniędzy nie ma. Co w sytuacji negatywnej decyzji WZON?
-
Nowe zasady dla oszczędzających w 2026 roku. Zyskają nie tylko przedsiębiorcy












