
Na początku marca Rady Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała o obniżce stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego. Tym samym główna stopa referencyjna spadła do poziomu 3,75 proc. Była to pierwsza decyzja o cięciach w tym roku i wszystko wskazuje na to, że na razie ostatnia.
Obniżek stóp procentowych na razie nie będzie?
Marcowe obniżki były oczekiwane przez rynek, a przede wszystkim przez kredytobiorców (obniżka stóp wiąże się ze spadkiem rat kredytów hipotecznych czy firmowych). Nie brakowało jednak głosów, że w związku z zaostrzeniem sytuacji na Bliskim Wschodzie RPP zdecyduje się jednak na pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Co wydarzy się podczas zaplanowanego na przyszły tydzień posiedzenia? Mówi o tym w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” członek RPP Ireneusz Dąbrowski.
– Rada w obecnej sytuacji geopolitycznej raczej będzie skłaniała się ku utrzymaniu stóp procentowych na obecnym poziomie niż ku ich podnoszeniu. Obniżki stóp prawdopodobnie zostaną zatrzymane. Decyzje Rady będą uzależnione od tego, co będzie się działo w Zatoce Perskiej. Zapewne wdrożymy politykę dostosowania się do tego, co się dzieje. Grozi nam wzrost inflacji wywołanej szokiem podażowym. Kluczowa będzie obserwacja reakcji na ceny ropy naftowej i innych nośników energii. Powstaje pytanie, jak długo będzie trwał konflikt na Bliskim Wschodzie i jak ostatecznie przełoży się na procesy cenowe – mówi Dąbrowski.
Pytany, o to, jak szybko wojna w Iranie musiałaby się zakończyć, by RPP powróciła do obniżek, członek gremium podkreśla, że przed wybuchem wojny w Iranie uważał, że “jest przestrzeń na jeszcze jedną, oprócz marcowego cięcia, obniżkę stóp procentowych w tym roku o 0,25 pkt proc”. – Niestety wojna wszystko zmieniła, żyjemy w świecie o zwiększonej niepewności, czyli zwiększonych wahaniach wszelkich procesów zachodzących w gospodarce – mówi w wywiadzie dla gazety członek RPP.
– Jeżeli wojna w Iranie zakończy się i dalsze projekcje NBP potwierdzą, że inflacja będzie się stabilizowała w dolnym paśmie odchyleń, możliwe jest, by po wnikliwych dyskusjach nastąpiło zejście poniżej 3,5 proc. stopy referencyjnej – do 3–3,25 proc. W chwili obecnej, w świetle toczącej się wojny, jest to dyskusja teoretyczna. Do czasu zakończenia wojny w Iranie obecny poziom stopy referencyjnej 3,75 proc. raczej pozostanie bez zmian – podsumował Dąbrowski.












