„Świadkowie mieli pękać”. Komisja śledcza szykuje zawiadomienia ws. byłych ministrów

Komisja śledcza, badająca sprawę wykorzystania systemu Pegasus, jest na finiszu prac. Raport końcowy ma zostać przedstawiony w marcu. Równolegle mają trafić do prokuratury kolejne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez czołowych polityków poprzedniego rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Zawiadomienia wobec byłych ministrów

Jak informuje TVP Info, zawiadomienia mają dotyczyć Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Według ustaleń komisji to oni mieli być pomysłodawcami zakupu systemu Pegasus oraz koordynować działania związane z jego użyciem. Chodzi o inwigilację przeciwników politycznych oraz sędziów. – System Pegasus to była broń. Broń, która powinna być używana przeciwko terrorystom, natomiast w Polsce ten system wykorzystywany był niewątpliwie politycznie – powiedziała przewodnicząca komisji Magdalena Sroka w rozmowie z Telewizją Polską. Komisja przesłuchała ponad stu świadków i zgromadziła obszerny materiał dowodowy. Część zeznań odbywała się w trybie niejawnym. Tomasz Trela stwierdził, że komisja ma „twarde dowody”, ale nie mogą one zostać ujawnione, bo mają klauzulę tajności. Kamiński i Wąsik nie stawiali się na posiedzeniach komisji. Chroni ich immunitet europosłów. Po złożeniu zawiadomień Prokurator Generalny może wystąpić do Parlamentu Europejskiego o jego uchylenie.

Zobacz wideo Ostre słowa na komisji ds. Pegasusa. Kamiński ukarany

Sprawa Bogdana Święczkowskiego

Komisja zapowiada także zawiadomienie w sprawie Bogdana Święczkowskiego, który w czasie używania Pegasusa kierował Prokuraturą Krajową. Według ustaleń, materiały z inwigilacji ówczesnej opozycji miały być przekazywane nielegalnie również jemu. Zdaniem polityków z komisji kluczowa była część niejawna posiedzeń. To tam według TVP Info świadkowie mieli „pękać i pogrążać polityków PiS”.

Kolejne zarzuty w sprawie Pegasusa

Dotychczas komisja skierowała do prokuratury kilka zawiadomień. Zarzuty usłyszeli już m.in. Michał Woś oraz były szef CBA Ernest B. Prokuratura postawiła też zarzuty kolejnym byłym szefom służb. Były wiceminister Michał Woś nie przyznaje się do winy. To on miał przekazać 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu Pegasus. Pełny raport komisji – wraz z częścią niejawną – ma zostać przedstawiony w Sejmie w marcu.

Czytaj także: W PiS ma być dyscyplina. Partia zdecyduje, kto wypowie się dla mediów. Także ws. SAFE

Udział