Syn posłanki potrącony na przejściu dla pieszych. „Cały w gipsie”

Lublin. Wypadek radnego

O wypadku Konrad Wcisło poinformował „Kurier Lubelski”. Doszło do niego w środę 10 grudnia. Samorządowiec, który prywatnie jest synem Marty Wcisło, posłanki do Parlamentu Europejskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej, został potrącony przez taksówkę. Wcisło był na przejściu dla pieszych w alei Spółdzielczości Pracy w Lublinie i miał zielone światło. Kierowca potrącił go, nie zatrzymał się, by udzielić pomocy i zbiegł z miejsca wypadku. Świadkowie wezwali policję i pogotowie. 

„Jestem cały w gipsie” 

Radny przekazał dziennikowi, że badania, które wykonano w szpitalu, w tym tomograf komputerowy głowy, wyszły dobrze. – Na łuku brwiowym założone dwa szwy, gips od pasa po szyję, ponieważ mam skręcony bark, a to pierwszy taki uraz. Będę go nosił przez trzy tygodnie. Jestem cały w gipsie i poobijany – relacjonował. Policja ustaliła już dane kierowcy taksówki. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Lublina. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w miejscu zamieszkania. Był trzeźwy. 


Zobacz wideo

Zamiast brać szrot ze Stanów rozwijajmy nasz przemysł zbrojeniowy

Kara za ucieczkę z miejsca wypadku 

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem ucieczka z miejsca wypadku traktowana jest jako wykroczenie lub przestępstwo, w zależności od okoliczności. Grozi za to kara od wysokich mandatów (do nawet 30 tysięcy zł) i przyznanie punktów karnych (maksymalnie 10) w przypadku kolizji. Kiedy w wypadku ktoś zginął lub został ranny, osobie, która uciekła, grozi więzienie od 3 do 20 lat oraz zakaz prowadzenia pojazdów, regres ubezpieczeniowy i konfiskata pojazdu, jeśli kierowca był pod wpływem alkoholu. 

Czytaj również: „Skandaliczne zachowanie senatora PiS. Próbował wyrwać dziennikarce mikrofon. 'Jakiś szał'”.

Źródło: „Kurier Lubelski”

Udział