
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w wywiadzie dla CNN relacjonował swoje środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu. Rozmowa Trumpa i Ruttego odbyła się bez udziału mediów. Zapytany wprost, czy Trump zapowiedział zamiar opuszczenia NATO, szef sojuszu kilkakrotnie odpowiedział wymijająco.
– Pozwól, że wyrażę się jasno: jest wyraźnie rozczarowany wieloma sojusznikami z NATO i rozumiem jego punkt widzenia – powiedział sekretarz generalny. Zaznaczył jednak, że on sam konsekwentnie wskazywał prezydentowi Trumpowi przykłady tego, jak sojusznicy stanęli na wysokości zadania.
– Zdecydowana większość krajów europejskich pomogła w kwestii baz, zapewnieniu logistyki, przelotów i dotrzymaniu zobowiązań. Istnieje również powszechne poparcie dla faktu, że ograniczenie potencjału nuklearnego i balistycznego Iranu było naprawdę kluczowe i że tylko Stany Zjednoczone były w stanie to zrobić w tym momencie – wymieniał Rutte. Podał też przykład inicjatywy brytyjskiego premiera Keira Starmera, tworzącego koalicję ponad 30 państw mających zamiar pomóc w zapewnieniu swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Donald Trump o NATO: Nie pomogli, gdy ich potrzebowaliśmy
Na ponowne pytanie dziennikarza, czy Trump – zgodnie z zapowiedziami rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt – mówił o wyjściu z NATO, Rutte ponownie odpowiedział wymijająco. – Cóż, jak powiedziałem, jest wyraźne rozczarowanie, ale jednocześnie prezydent uważnie słuchał moich argumentów na temat tego, co się dzieje – zaznaczył, wskazując na przykład zobowiązań państw sojuszu do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB.
Sam Trump po spotkaniu z Ruttem zamieścił dotąd jedynie krótki wpis, potwierdzający dotychczasową krytykę NATO. „NATO NIE POMOGŁO, GDY ICH POTRZEBOWALIŚMY, I NIE POMOŻE, JEŚLI BĘDZIEMY ICH POTRZEBOWAĆ ICH PONOWNIE. PAMIĘTAJCIE O GRENLANDII, TYM WIELKIM, ŹLE ZARZĄDZANYM KAWAŁKU LODU!!!” – napisał.
Rutte odrzucił kategoryczną ocenę Trumpa, że NATO „zostało wystawione na próbę i poniosło porażkę”. – To niepełny obraz. Europa jako platforma projekcji siły dla Stanów Zjednoczonych funkcjonowała przez ostatnie sześć tygodni bez zarzutu – powiedział.
Pytany o ewentualne „kary” dla sojuszników, o których donosił „Wall Street Journal” – polegające na przeniesieniu wojsk USA z krajów uznanych za „nielojalne”, takich jak Niemcy i Hiszpania, do Polski, Litwy, Rumunii czy Grecji – Rutte nie zaprzeczył tym doniesieniom, lecz ponownie ograniczył się do ogólnych stwierdzeń o „szczerej i otwartej rozmowie między przyjaciółmi”.
Czytaj także: Kreml reaguje „zadowoleniem” na rozejm między Iranem i USA. W rzeczywistości Moskwa na nim traci – pisze Wiktoria Bieliaszyn na Wyborcza.pl
Mark Rutte: Cały świat jest bezpieczniejszy
Sekretarz generalny NATO bronił decyzji USA o uderzeniu w irański potencjał nuklearny i rakietowy, wskazując, że kontynuowanie działań dyplomatycznych groziło powtórzeniem „scenariusza północnokoreańskiego” – czyli doprowadzeniem do sytuacji, w której Iran zdążyłby wejść w posiadanie broni atomowej, zanim rozmowy dobiegłyby końca. – Cały świat jest dziś bezpieczniejszy dzięki temu, że prezydent zdegradował te zdolności – ocenił Mark Rutte.
Odrębną kwestią pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz. Rutte potwierdził, że brytyjski premier Keir Starmer zainicjował powstanie koalicji państw, która ma zapewnić swobodę żeglugi przez tę kluczową dla światowego handlu ropą naftową drogę wodną. Zapytany, czy Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta, sekretarz generalny przyznał, że nie dysponuje aktualnymi danymi wywiadowczymi i sytuacja wyjaśni się „w ciągu najbliższych dni”.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył w wygłoszonym w ubiegłym tygodniu orędziu, że Stany Zjednoczone „nie potrzebują NATO”. Ponownie nazwał Sojusz papierowym tygrysem. Dodał, że niektórzy sojusznicy w NATO są „bardzo źli”. Wcześniej w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” powiedział, że poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik












