
-
Służby państw skandynawskich zostały postawione w stan gotowości z powodu zagrożenia dla infrastruktury krytycznej.
-
Powodem wzmożonej czujności była informacja o atakach cybernetycznych na polski sektor energetyczny, do których doszło pod koniec grudnia.
-
Szwedzka Agencja Wojskowego Rozpoznania Radioelektronicznego oraz ministerstwo energii potwierdziły, że zlecono podniesienie poziomu bezpieczeństwa w sektorze energetycznym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według ustaleń stacji służby państw skandynawskich zostały postawione w stan alarmowy w związku z niebezpieczeństwem ataku na sieć energetyczną.
Zagrożenie ma pochodzić ze strony „podmiotu, który prawdopodobnie ma powiązania z obcym mocarstwem” – podała TV4.
– Istnieje ogólnie podwyższone zagrożenie związane z próbami destrukcyjnych ataków, które miały miejsce w innych krajach – powiedział Carl-Oskar Bohlin, minister szwedzkiej obrony cywilnej.
Obawiają się ataku na sieć energetyczną. Przywołują przykład Polski
Informację o ataku potwierdziła szwedzka Agencja Wojskowego Rozpoznania Radioelektronicznego.
– To prawda, że wezwaliśmy sektor energetyczny do zwiększenia czujności w Szwecji. Zrobiliśmy to pod koniec ubiegłego tygodnia za pośrednictwem Krajowego Centrum Cyberbezpieczeństwa – powiedziała Ola Billger, rzeczniczka agencji.
– Powodem jest fakt, że pod koniec grudnia Polska padła ofiarą ataków na swój sektor energetyczny. Uważamy, że istnieje powód, aby zachować czujność również w kontekście szwedzkim – przekazała Billger.
Atak na infrastrukturę krytyczną. Polska przekazała informacje sojusznikom
13 stycznia minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że polska infrastruktura krytyczna była celem cyberataku pod koniec 2025 r.
Ofensywę udało się odeprzeć. Według wicepremiera jej celem było wywołanie blackoutu, a odpowiedzialność ponoszą prawdopodobnie grupy powiązane z Rosją.
– To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną z jasnym celem: doprowadzić do blackoutu (…) Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosyjskim sabotażem, bo to trzeba nazywać po imieniu, który miał zdestabilizować sytuację w Polsce – mówił Gawkowski.
– Gdyby ten atak się powiódł, gdyby wszystko to, co zorganizowano było skuteczne, to nawet do 500 tys. ludzi byłoby pozbawionych ciepła – komentował w styczniu premier Donald Tusk, informując, że skutki ataku dotknęły dwóch elektrociepłowni. Choć jego charaktery był lokalny, to mógł „zdezorganizować pracę farm wiatrowych” – zaznaczył.
Służby postawione w stan gotowości. Boją się blackoutu
Według ustaleń „Aftonbladet” władze Polski po atakach przekazały Skandynawom informację o cyberataku. To na ich podstawie Agencja Wojskowego Rozpoznania Radioelektronicznego zdecydowała o postawieniu służb i operatorów sieci w stan gotowości. Nastroje tonuje Ebba Busch, szwedzka minister energii i żywności.
„Obecnie nie ma żadnych nowych, konkretnych zagrożeń dla szwedzkiego systemu energetycznego. To prawda, że FRA poprzez Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa wezwało ostatnio podmioty z sektora energetycznego do zwiększenia czujności” – przekazała Busch za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Źródło: TV4 Nyheterna, „Aftonbladet”
-
Media ujawniają plan Kremla. „Sieć koni trojańskich” w całej Europie
-
Wysadzenie Nord Stream. Zaskakujące doniesienia mediów, chodzi o Amerykanów












