Szwedzkie media piszą o Karolu Nawrockim. Pod lupą tatuaże prezydenta – Wprost


Szwedzka para królewska we wtorek odwiedziła Polskę w ramach trzydniowej wizyty.


Jak zauważa na łamach „Dagens Industri” zamieszkały w Polsce dziennikarz i pisarz Peter Johnsson, w centrum krajowej debaty politycznej jest unijny program SAFE. Przypomnijmy, że w czwartek Karol Nawrocki zapowiedział, że zawetuje ustawę o SAFE. – To ogromny kredyt zagraniczny zaciągany na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 miliardów złotych. Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe – tłumaczył polityk.


Zaznaczyć jednak należy, że decyzja prezydenta nie oznacza, że program SAFE zostanie w całości odrzucony. Rząd może podpisać z Komisją Europejską umowę na pożyczki, jednak odbywałyby się one w ramach Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. W ten sposób można sfinansować wydatki na wojsko, jednak niemożliwe będzie wzmocnienie policji, SOP czy straży granicznej.


Jeszcze przed decyzją Nawrockiego Johnsson pisał, że Polska znalazła się w centrum geopolitycznej presji, szczególnie po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę. „W nowym kontekście Szwecja przestaje być dla Warszawy odległym krajem północy, a staje się strategicznym sąsiadem” – zaznaczał kilka dni temu dziennikarz.

Co o Nawrockim piszą szwedzkie media? Pod lupą… tatuaże prezydenta


Prezydent Polski na łamach „Svensk Dam” jawi się jako „barwna postać z pasją do piłki nożnej: podobno ma wytatuowane na torsie swoje ulubione drużyny – angielską Chelsea i Lechię Gdańsk”.


W maju zeszłego roku Plejada informowała, że Karol Nawrocki na swojej klatce piersiowej wytatuował gigantyczny herb klubu Chelsea, który przedstawia on ceremonialnego lwa trzymającego berło. Portal zwracał uwagę, że tatuaż jest na tyle duży, że na dawnych zdjęciach wystaje Nawrockiemu spod koszulek.


Z kolei na plecach ma mieć wytatuowane motywy związane z Lechią Gdańsk. Nawrocki pochodzi z Gdańska – kibicuje właśnie wspomnianemu klubowi.

Uwagę przykuła bransoletka królowej


Ale nie tylko polski prezydent zwrócił uwagę szwedzkich mediów. Tabloidy – między innymi „Aftonbladet” – zwróciły uwagę na elegancką różową suknię królowej Sylwii. Tygodnik „Svensk Damtidning” skomentował stylizację pisząc: „Cóż za dancing queen!”. Nawiązał w ten sposób do przeboju zespołu ABBA.


Uwadze mediów nie umknął także ciekawy dodatek królowej, na nadgarstku bowiem miała kolorową bransoletkę. – Królowa często nosi bransoletki wykonane przez jej wnuczęta – mówiła rzeczniczka prasowa szwedzkiego dworu królewskiego Margareta Thorgren w rozmowie z „Aftonbladet”.

Biznesowa delegacja w Polsce


Szwedzka para królewska pojawiła się w Polsce na zaproszenie Karola Nawrockiego. W programie ich wizyty znalazły się spotkania z władzami państwa, a także uczestnictwo w forum poświęconym obronie cywilnej. W planach była również polsko-szwedzka konferencja o innowacjach i inwestycjach.


– Jest to historyczna wizyta, pierwsza od piętnastu lat wizyta króla Szwecji, co stanowi potwierdzenie doskonałego stanu relacji polsko-szwedzkich, jakie obecnie mamy. Bardzo się cieszę, że Jego Królewskiej Mości towarzyszą ministrowie, przedstawiciele rządu, ale też, co bardzo ważne dla wymiaru tej wizyty, przedsiębiorcy – mówił podczas spotkania z mediami prezydent Karol Nawrocki.


Zaznaczył też, że bardzo się cieszy ze współpracy gospodarczej Polski i Szwecji. Przypomniał, że ok. 700 firm szwedzkich inwestuje w naszym kraju a wymiana handlowa jest coraz większa. Dodał, że Polska „została zaproszona na Szczyt G20 i jest 6. gospodarką UE, stąd też istotna część tej wizyty to rozmowy biznesowe między przedsiębiorcami obu krajów”.

Udział