Fuzja Jastrzębskiego Węgla z Barkomem Każany Lwów stała się faktem. Po miesiącach problemów finansowych i sportowych wielokrotny mistrz kraju zniknął z siatkarskiej mapy Polski a jego miejsce w Jastrzębiu-Zdroju zajmie ukraiński klub. Nowy projekt będzie występował pod nazwą Jastrzębie Barkom i swoje mecze w TAURON Lidze rozgrywał w hali przy ul. Jana Pawła II 6.
O takim rozwiązaniu mówiło się już od dawna. Z jednej strony Jastrzębie-Zdrój dysponuje odpowiednią infrastrukturą i siatkarską publicznością, z drugiej Barkom Każany Lwów po sezonie spędzonym w Elblągu musiał znaleźć nowe miejsce do rozgrywania spotkań.
Dla Jastrzębskiego Węgla sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Nad klubem od dłuższego czasu gromadziły się czarne chmury. W poprzednim sezonie zespół zdołał wprawdzie awansować do fazy play-off, ale problemy finansowe narastały. Zawodnicy przestali otrzymywać wynagrodzenia.
Tauron Liga 2026.2027. Jastrzębie Barkom. Skład drużyny
Jastrzębie Barkom rozpoczęło budowę nowego zespołu, a jego pierwszym trenerem został Andrzej Kowal. To nazwisko doskonale znane miejscowym kibicom, ponieważ w poprzednim sezonie prowadził właśnie Jastrzębski Węgiel.
„Nowy rozdział. Nowe wyzwania. Nowy szkoleniowiec na pokładzie! Doświadczony szkoleniowiec, który w ostatnim sezonie był trenerem Jastrzębskiego Węgla, poprowadzi nasz zespół w nadchodzących wyzwaniach. Przed nami dużo pracy, wielkie emocje i jeden wspólny cel: walczyć razem o jak najlepsze wyniki!” – przekazał klub w oświadczeniu.
Andrzej Kowal ma na swoim koncie mistrzostwa Polski, Superpuchar Polski oraz sukcesy na arenie międzynarodowej. Największą część swojej kariery związał z Asseco Resovią Rzeszów, gdzie najpierw występował jako zawodnik, a później rozpoczął pracę szkoleniową. Prowadził również zespoły w Rumunii, Czechach i Polsce, a także reprezentację Polski B.
Jednym z najciekawszych transferów jest Bartosz Firszt. Przyjmujący w poprzednim sezonie reprezentował PGE Projekt Warszawa i niespodziewanie stał się jednym z największych odkryć drugiej części rozgrywek.
W kluczowym momencie zastąpił Bartosza Bednorza i pomógł warszawskiej drużynie wywalczyć brązowy medal mistrzostw Polski. Dobra postawa zawodnika została zauważona przez Nikolę Grbicia, który powołał go do reprezentacji Polski na tegoroczną Ligę Narodów.
Jastrzębie Barkom bez wsparcia Klubu Kibica
Przenosiny Barkomu do Jastrzębia-Zdroju wzbudzają spore emocje jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Powód? Dla części miejscowych kibiców szczególnie trudne do zaakceptowania jest to, że w hali, w której przez lata swoje mecze rozgrywał Jastrzębski Węgiel, pojawi się zespół występujący pod nową nazwą, w dodatku związany z Ukrainą.
15 lipca Klub Kibica Jastrzębskiego Węgla wydał oświadczenie, w którym poinformował, że nie będzie wspierać drużyny Jastrzębie Barkom w nadchodzącym sezonie.
„Decyzja ta nie jest wyrazem sprzeciwu: nie jesteśmy przeciwni drużynie, jej zawodnikom ani jej działaniom. Nie prowadzimy również żadnego bojkotu. Nasze stanowisko wynika wyłącznie ze względów związanych z tradycją, historią i tożsamością Klubu Kibica. Od lat kierujemy się określonymi wartościami, które budowały naszą społeczność, i chcemy pozostać wierni temu, co stanowi fundament naszej działalności” – przekazano.
Jastrzębski Węgiel przestał istnieć. Kibice nie kryją emocji
Nowy klub Jastrzębie Barkom publikuje w mediach społecznościowych materiały zarówno w języku polskim, jak i ukraińskim. Część kibiców nie akceptuje nowej sytuacji. „To hańba zniszczyć mistrza Polski wielokrotnego Jastrzębski Węgiel i na to miejsce wpuścić drużyny z obcego kraju” — napisał jeden z komentujących.
„To nie jest, nie było i nigdy nie będzie wasze miasto, a to nie jest, nie był i nigdy nie będzie nasz klub. Żadna ukraińska ekipa nie ma prawa zastępować drużyny z Jastrzębia” – czytamy w innym wpisie.


