Teraz rozwód będzie można wziąć w urzędzie. Sejm uchwalił ustawę

W piątek 13 marca Sejm uchwalił rządową nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, której celem jest wprowadzenie do polskiego prawa możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa.

Rozwód w urzędzie stanu cywilnego. Kto będzie mógł z niego skorzystać?

Za uchwaleniem nowelizacji ustawy zagłosowało 242 posłów i posłanek, przeciw było 187 parlamentarzystów. Dwie osoby wstrzymały się od głosu. Za przyjęciem noweli w całości były kluby Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy, Polski 2050 i Centrum oraz koło Razem. Klub Prawa i Sprawiedliwości w większości był przeciw (170 posłów). Dwóch posłów tego ugrupowania wstrzymało się od głosu (to Janusz Cieszyński i Agnieszka Ścigaj), nikt nie był za. Rządowej propozycji w większości nie poparli także posłowie Konfederacji – za wyjątkiem Bronisława Foltyna i Przemysława Wiplera, którzy zagłosowali za jej przyjęciem.

Zobacz wideo Zmowa cenowa lekarzy ginekologów i firm farmaceutycznych utrudnia aborcję w Polsce

Ustawa autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakłada możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego – to on będzie weryfikował spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokona odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego.

Procedura ta będzie dostępna wyłącznie dla małżeństw, które nie mają wspólnych małoletnich dzieci oraz pod warunkiem, że małżonka nie jest w ciąży. Ponadto małżeństwo pary musi trwać dłużej niż rok.

Złożenie zapewnienia i oświadczenie o rozwiązaniu małżeństwa będzie kosztować po 300 złotych każde, w sumie opłata wyniesie więc 600 złotych – czyli tyle, ile opłata od pozwu rozwodowego. „Lecz dwa razy więcej niż ostatecznie wynosi opłata od pozwu przy rozwodzie bez orzekania o winie (za porozumieniem stron). Jednak autorzy nowelizacji wskazują, że ta ścieżka będzie o wiele szybsza. Poza tym, jak przekonują, obywatele będą mieli o wiele bliżej do USC niż do siedziby sądu okręgowego, a niski stopień skomplikowania sprawy pozwoli im zaoszczędzić na wydatkach na pełnomocników” – opisuje dziennik „Rzeczpospolita”.

Wcześniej posłowie przyjęli pakiet poprawek zarekomendowanych przez Komisję nadzwyczajną ds. zmian w kodyfikacjach, które miały charakter doprecyzowujący i legislacyjny. Jedna z nich dotyczyła zmiany terminu wejścia nowego prawa w życie – pierwotnie przepisy miały zacząć obowiązywać po 12 miesiącach od dnia ogłoszenia, przyjęty termin to 1 stycznia 2027 roku. Skrócenie vacatio legis umożliwi szybsze wprowadzenie procedury do polskiego prawa.

Czytaj także na Wyborcza.pl: „Prezydent zawetował kolejną ustawę. Wskazuje na ryzyko 'chaosu proceduralnego'”.

Udział