To może być nowy etap w historii NATO. Rusza kluczowy szczyt w Ankarze

W dniach 7-8 lipca (wtorek-środa) w Ankarze odbędzie się szczyt NATO z udziałem przywódców 32 państw członkowskich oraz przedstawicieli państw regionu Zatoki Perskiej i obszaru Azji-Pacyfiku. Według nieoficjalnych informacji przywódcy krajów NATO, w tym prezydent USA Donald Trump, mają potwierdzić w stolicy Turcji „niezłomne zobowiązanie” do zbiorowej obrony w ramach artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. To najważniejszy zapis traktatu, stanowiący, że zbrojny atak na jednego lub więcej członków organizacji będzie traktowany jak atak na wszystkich.

Samo potwierdzenie art. 5 nie jest niczym wyjątkowym – podobne sformułowania zapisywano już w deklaracjach końcowych z wcześniejszych szczytów NATO, w tym z ubiegłorocznego w Hadze – ale w Ankarze nabrałoby ono szczególnego znaczenia politycznego.

Zobacz wideo Sikorski o wydatkach NATO na obronność. „Z nami nie ma co zaczynać”

Głównym celem Trumpa będzie „rozliczenie sojuszników”

Spotkanie w Turcji odbędzie się w czasie, gdy USA, najsilniejsze państwo NATO, domagają się głębokich zmian w funkcjonowaniu Sojuszu i przejęcia przez europejskie państwa członkowskie większej odpowiedzialności za obronę świata euroatlantyckiego. Podstawowym elementem tej zmiany ma być zwiększenie przez nie wydatków na obronę, opierające się na zobowiązaniu podjętym rok temu na szczycie w Hadze, by przeznaczać na obronność 5 proc. PKB rocznie do 2035 roku.

Ambasador USA przy Sojuszu, Matthew Whitaker, przekazał, że głównym celem Trumpa na szczycie w Ankarze będzie rozliczenie sojuszników z realizacji ich zobowiązań z Hagi, na temat zwiększenia wydatków na obronność. Jak zaznaczył, państwa członkowskie zadeklarowały łącznie ok. 139 mld dolarów dodatkowych wydatków obronnych, z czego mniej więcej połowa ma trafić na uzbrojenie produkcji amerykańskiej.

NATO podpisze kontrakty na dziesiątki miliardów dolarów

– Kraje europejskie i Kanada zwiększyły już wydatki na obronność do poziomu ok. 4 proc. ich PKB – powiedział sekretarz generalny NATO Mark Rutte w poniedziałek 6 lipca podczas konferencji prasowej poprzedzającej szczyt NATO. Ponadto zapowiedział, że kraje Sojuszu ogłoszą we wtorek na forum z firmami zbrojeniowymi nowe kontrakty opiewające na dziesiątki miliardów dolarów.

Również ministerka obrony Holandii Dilan Yesilgoz zadeklarowała w poniedziałek, że jej kraj ogłosi na szczycie NATO umowy zbrojeniowe za 3 mld euro. Dodała, że to m.in. realizowane we współpracy z Belgią kontrakty na obronę powietrzną i zakup okrętów wojennych w partnerstwie z Wielką Brytanią.

Tego samego dnia ogłoszono też oświadczenie Polski, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz Finlandii o wspólnym zaangażowaniu na rzecz wzmacniania finansowania sektora obronnego, poprawy efektywności wydatków oraz transformacji wspólnych zdolności obronnych.

70 mld euro na pomoc wojskową dla Ukrainy do końca roku

Podczas szczytu NATO liderzy mają też potwierdzić długoterminowe wsparcie wojskowe dla Ukrainy, zarówno w formie politycznej deklaracji, jak i praktycznych mechanizmów finansowania dostaw uzbrojenia. Członkowie NATO mają zobowiązać się do przekazania Ukrainie 70 mld euro na pomoc wojskową do końca 2026 roku oraz co najmniej takiej samej kwoty w 2027 roku.

Do Ankary przybędzie też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który weźmie udział w kolacji wydanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana oraz – według oczekiwań – spotka się w kuluarach z prezydentem Trumpem. W deklaracji końcowej szczytu NATO ma się też znaleźć odniesienie do Rosji, głoszące, że kraj ten stanowi „długoterminowe zagrożenie” dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte i prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiFot. REUTERS/Anatolii Stepanov

Tempo produkcji kluczowe dla planów NATO

Kolejnym z kluczowych tematów szczytu w Turcji ma być wzmocnienie przemysłu obronnego. Chodzi o przyspieszenie rozwoju zdolności produkcyjnych po obu stronach Atlantyku – od systemów obrony powietrznej, przez amunicję, po technologie nowej generacji. Dyskusja w Ankarze ma skoncentrować się na skróceniu łańcuchów dostaw, zwiększeniu inwestycji w europejski i północnoamerykański przemysł zbrojeniowy oraz zapewnieniu, że tempo produkcji odpowiada wymaganiom planów obronnych Sojuszu.

Realizacji tego celu ma służyć NATO Defence Industry Forum – forum poświęcone transatlantyckiej produkcji obronnej, inwestycjom i innowacjom, które we wtorek podczas szczytu w Ankarze zgromadzi wysokich rangą przedstawicieli NATO, państw sojuszniczych i partnerskich oraz liderów przemysłu. W programie przewidziano zamknięte sesje tematyczne oraz otwarte sesje plenarne, a także – po raz pierwszy – ogłoszenie porozumień i inicjatyw wysokiego szczebla dotyczących m.in. przestrzeni kosmicznej i obserwacji, zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej oraz wspólnej produkcji i wdrażania innowacji.

Sekretarz generalny NATO Mark RutteFot. REUTERS/Stevo Vasiljevic

Prezydent oraz szefowie MON i MSZ będą reprezentować Polskę na Szczycie NATO

Polskę na szczycie będą reprezentować: prezydent Karol Nawrocki, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W miniony piątek, podczas wspólnej konferencji szefowie resortów obrony i dyplomacji podkreślali, że celem szczytu będzie pokazanie jedności Sojuszu. Ponadto Sikorski poinformował, że Rada Ministrów uchwaliła stanowisko na szczyt Sojuszu, które przekazano prezydentowi. Zaznaczył, że w sprawach bezpieczeństwa wszystkie siły polityczne mówią i działają jednym głosem.

Jak podkreślał z kolei Kosiniak-Kamysz, „Polska ma wszelakie prawo zająć kluczową rolę na spotkaniu państw natowskich”. – Spełniamy wszystkie wyznaczone przez ostatni szczyt w Hadze kryteria lojalnego, modelowego, dobrego sojusznika – mówił, wskazując, że Polska w tym roku osiąga już wyznaczony na szczycie w Hadze w ubiegłym roku próg wydatków na bezpieczeństwo 5 proc. PKB.

We wtorek od godz. 19.15 czasu lokalnego rozpocznie się ceremonia powitań głów państw i szefów rządów w Pałacu Prezydenckim w kompleksie Bestepe w Ankarze. O godz. 20.10 prezydent Nawrocki wraz z małżonką wezmą udział w uroczystej kolacji wydawanej przez prezydenta Turcji i małżonkę dla przywódców państw uczestniczących w Szczycie Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego.

O godz. 19.45 zaplanowano roboczą kolację Rady NATO-Ukraina na szczeblu ministrów spraw zagranicznych. O godz. 20.15 rozpocznie się robocza kolacja Rady Północnoatlantyckiej na szczeblu ministrów obrony.

W środę kluczowy punkt szczytu w Ankarze

Z kolei szef MON we wtorek od godz. 9.30 czasu lokalnego weźmie udział w NATO Summit Defence Industry Forum, zaś po południu przewidziano spotkania bilateralne z: ministrem obrony Łotwy, ministrem ds. przemysłu obronnego Australii, ministrem obrony Nowej Zelandii oraz ministrem obrony Królestwa Niderlandów. Około godz. 15.30 w centrum medialnym Szczytu NATO zaplanowano briefing prasowy szefa MON.

Posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej na szczeblu szefów państw i rządów, które będzie kluczowym punktem szczytu, odbędzie się natomiast w środę od godz. 11.15 czasu lokalnego. Następnie, w środę, o godz. 14.15 przewidziano spotkanie prezydenta Nawrockiego z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem. Później, około godz. 15.30, prezydent Nawrocki ma spotkać się z przedstawicielami mediów.

Prezydencka małżonka, Marta Nawrocka, w środę od godz. 11.40 weźmie udział w spotkaniu współmałżonków głów państw i szefów rządów przy Okrągłym Stole pt. „Dzieci, technologie i bezpieczeństwo: ochrona przyszłego pokolenia”.

Spotkanie w Ankarze w 2026 roku to drugi szczyt NATO organizowany przez Turcję. W 2004 roku w Stambule odbył się przełomowy szczyt, w którym uczestniczyli przywódcy 26 państw członkowskich Sojuszu. Miał on miejsce zaledwie kilka miesięcy po największej dotychczas rundzie rozszerzenia NATO, czyli przyjęciu siedmiu nowych członków Sojuszu.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version