
-
Do płockiego zoo trafił niezwykły osioł somalijski z prążkowanymi nogami.
-
W naturze osioł somalijski jest gatunkiem zagrożonym, na wolności żyje według informacji zoo około 200 dorosłych osobników.
-
Narodziny osła somalijskiego w płockim zoo zostały początkowo wykorzystane do żartu primaaprilisowego ze zdjęciem osiołka w całości pokrytego pasami.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Osły też są ssakami nieparzystokopytnymi, podobnie jak konie czy zebry, których ciała pokryte są pasami. Jednakże wymarłe już krewniaczki zebr, którymi były kwaggi, miały w pasach tylko część ciała. U tego osła, który trafił do płockiego zoo pręgowane są nogi. To bowiem osioł somalijski.
Dzisiaj osły to zwierzęta domowe, używane w wielu miejscach świata. Pochodzą jednak z Afryki, gdzie do dzisiaj żyją ich dzicy przodkowie. Dwa podgatunki osła dzikiego – osioł nubijski i osioł somalijski – mają charakterystycznie prążkowane nogi, co dowodzi, że paski na ciele nie są wymysłem zebr, ale były już u wcześniejszych koniowatych.
Nieduże rozmiary, długie uszy, grube kości nóg, pysk szerszy niż u konia, wreszcie to charakterystyczne dla osłów ryczenie – one charakteryzują także osła dzikiego. To zwierzę żyje wciąż jeszcze na terenach Etiopii, Dżibuti, Somalii i Sudanu w niedużych grupach. Nie mamy wielu szans, by zobaczyć w stanie dzikim konie – te w Ameryce Północnej wymarły wraz z megafauną 12 tysięcy lat temu (na preriach żyją jedynie wtórnie zdziczałe mustangi), a w Eurazji został jedynie nieliczny koń Przewalskiego. Dzikie osły nadal jeszcze funkcjonują w Afryce, aczkolwiek na terenach dość trudnych i objętych wojnami.
Mały osiołek przyszedł na świat w Płocku
Zoo w Płocku najpierw pokazało zdjęcie małego osiołka, który w całości pokryty był pasami jak zebra, sugerując że to geny wspólnych przodków się odezwały. Okazało się to jednak żartem primaaprilisowym, ale tylko częściowo.
„Faktycznie powitaliśmy na świecie nową mieszkankę naszego ZOO – uroczą klacz osła somalijskiego. Charakterystyczne, pasiaste nogi to nie błąd genetyczny, a cecha rozpoznawcza tego niezwykłego gatunku” – pisze zoo. – „Malutka zaczyna już nieśmiało rozglądać się po wybiegu, na który wychodzi na krótkie spacery pod czujnym okiem swojej mamy.”
Ogród zoologiczny nie bez powodu postrzega w tych narodzinach ogromny sukces. I pisze: „Ogromnie cieszą nas każde narodziny tego gatunku, ponieważ sytuacja osłów somalijskich w naturze jest dramatyczna… Gatunek ten balansuje na krawędzi przetrwania. W naturze w najlepszym wypadku żyje tylko około 200 dojrzałych osobników”.
Osioł somalijski prawdopodobnie wciąż żyje na terenach Erytrei i w północnej Etiopii. Wbrew swojej nazwie, zapewne nie przetrwał już w Somalii. Drugi podgatunek dzikiego osła, jakim jest osioł nubijski zamieszkuje niewielkie skrawki pogranicza Erytrei i Sudanu.











