To on podtrzymywał Jana Pawła II tuż po zamachu. Nie żyje Angelo Gugel

Nie żyje Angelo Gugel

Urodzony w kwietniu 1935 r. Angelo Gugel pracował w Watykanie przez ok. 50 lat. Karierę rozpoczął w Żandarmerii Watykańskiej za pontyfikatu Piusa XII, później był bliskim współpracownikiem Jana Pawła I, następnie Jana Pawła II i przez kilka miesięcy również Benedykta XVI. Dla samych papieży pracował łącznie przez 28 lat. Jak podaje agencja ANSA, był uważany za „wiernego i powściągliwego”. 

„Ojciec Święty wezwał mnie do gabinetu”

– Byłem oszołomiony, gdy rankiem 22 października 1978 roku, przed udaniem się na Plac Świętego Piotra na uroczystą inaugurację pontyfikatu, Ojciec Święty (Jan Paweł II – red.) wezwał mnie do swojego gabinetu i przeczytał mi homilię, którą wkrótce miał wygłosić – wspominał Angelo Gugel w 2018 r. w rozmowie z „Corriere della Sera” – Poprosił mnie o wskazanie błędów w wymowie i ołówkiem zanotował, gdzie powinny padać akcenty. Dwa miesiące później, spotykając się z moimi byłymi kolegami z żandarmerii, wyrzucił z siebie zdanie, które mnie zdumiało: „Jeśli źle akcentuję kilka słów, w 50 procentach to wina Angelo”, i uśmiechnął się do mnie – dodał. 

Zobacz wideo Amerykanie są wyraźnie obecni militarnie na Grenlandii

Zamach na Jana Pawła II

Angelo Gugel podtrzymywał Jana Pawła II, gdy papież został postrzelony przez Alego Agcę na placu św. Piotra 13 maja 1981 r. – Spojrzałem na sekretarza, księdza Stanisława Dziwisza, i wyjąkałem: „Miejmy nadzieję” – mówił Gugel dziennikowi „Corriere della Sera”. Z Karolem Wojtyłą widział się ostatni raz 2 kwietnia 2005 r., w dniu śmierci papieża. 

Czytaj również: Nagła inspekcja armii na Białorusi. Łukaszenka wydał polecenie. „Osobiście”

Źródła:ANSA, „Corriere della Sera”

Udział